reklama

Październikowe mamy 2021

Hej :) Ja ostatnie 3 tygodnie to tylko strasznie się męczę... Niby wszystko ok, ale tak źle się czuję że tylko śpię całymi dniami. Ciśnienie mam tak niskie, a wczoraj to w ogóle chyba padł rekord: 83/47 . Mam już jedną córkę, 5 lat będzie miała za chwilę, ale nie pamiętam żeby wtedy z nią w ciąży tak mnie wymęczyło. Albo to prawda co mówią, że przy ciąży na to co złe szybko się po porodzie zapomina? :)
No w każdym razie czekam na koniec pierwszego trymestru, może zacznę żyć jak człowiek.
Ja dokładnie pamiętam pierwsza ciąże, była tak wykańczająca jak i ta, nigdy tego nie zapomnę :( już poród był milion razy lepszym przeżyciem, bo krótszym, a tu prawie 3 miesiące tortur. Także musiałaś się lepiej czuć w poprzedniej ciąży. Ja też leżę 24/h i wymiotuję ciągle. Ale u mnie moja gin Podejrzewa niepowsciagliwe wymioty ciężarnych, dopóki nie jestem odwodniona to wegetuje w domu, w razie jakichkolwiek złych wyników mówiła że czeka mnie szpital i kroplówka.
 
reklama
Ja nie zapomniałam oo co to to nie... Ale gin mówiła żeby się nie martwić, że każda ciąża inna, tiaaa... :(
Nooo, ja nie ma chyba aż takiego hardkoru, rzygam do 3ch razy dziennie, boli mnie żołądek, mam cały czas mdłości i jestem zmęczona. A w tamtej ciąży musiało być trochę lepiej, bo pracowałam, nie na full time ale cały czas do 9go miesiąca. A tu zwolnienie od 7go tygodnia bo nie wyrabiam. Ale przyznam że też słyszałam że każda ciąża inna i miałam nadzieję że ta będzie łatwiejsza...
 
Dzisiaj byłam na wizycie, widziałam dokładnie, gdzie bije serduszko. Maluszek ma 2,82cm i datą porodu z usg na dzisiaj to 23.10., czyli o dwa dni później niż z OM. Dzisiaj otrzymałam kartę ciąży.
Poziomem TSH 2,47 lekarz się nie przejął, mówił, że będziemy kontrolować, a ważne, że biorę jod.
Akurat Maleństwo ruszało energicznie rączkami ❤ cudowny widok🙂🙃
 
Hej :) Ja ostatnie 3 tygodnie to tylko strasznie się męczę... Niby wszystko ok, ale tak źle się czuję że tylko śpię całymi dniami. Ciśnienie mam tak niskie, a wczoraj to w ogóle chyba padł rekord: 83/47 . Mam już jedną córkę, 5 lat będzie miała za chwilę, ale nie pamiętam żeby wtedy z nią w ciąży tak mnie wymęczyło. Albo to prawda co mówią, że przy ciąży na to co złe szybko się po porodzie zapomina? :)
No w każdym razie czekam na koniec pierwszego trymestru, może zacznę żyć jak człowiek.
Mnie w dwóch poprzednich nic nie męczyło, a teraz miałam mega mdłości, teraz już lepiej, ciśnienie te, mam niskie, ale nie aż tak bardzo jak Ty, a ja przy 96/65 już jestem bardzo słaba.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry