• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe mamy 2022

reklama
A ja na nad morzem odpoczywam jeszcze do piątku i powrót do domu ☺️
Oj zazdroszczę, też bym chętnie pospacerowała po plaży😗.

Powiem Wam że nie mogę doczekać się wizyty. Mam plan żeby iść na L4, niestety mam stresują pracę. Moją gin jak tylko dałam jej znać że mam dwie kreski i podałam wyniki bety odpisała czy chcę od razu zwolnienie. Zna mój przypadek prowadziła mojej dwie stracone ciążę i też woli dmuchać na zimne, ale do 28 wytrzymam 😉
 
Oj zazdroszczę, też bym chętnie pospacerowała po plaży😗.

Powiem Wam że nie mogę doczekać się wizyty. Mam plan żeby iść na L4, niestety mam stresują pracę. Moją gin jak tylko dałam jej znać że mam dwie kreski i podałam wyniki bety odpisała czy chcę od razu zwolnienie. Zna mój przypadek prowadziła mojej dwie stracone ciążę i też woli dmuchać na zimne, ale do 28 wytrzymam 😉
U mnie sytuacja jest trochę skomplikowana bo z jednej strony też mam stresującą prace ale z drugiej nie ma mnie kto zastąpić. Chciałabym pracować do końca lipca i chociaż odrobinę wdrożyć koleżankę, a później już na macierzyńskim chyba podpiszę umowę zlecenie i będę im pomagać. Boję się, że jak powiem zarządowi o ciąży to dostaną zawału :)
 
reklama
U mnie sytuacja jest trochę skomplikowana bo z jednej strony też mam stresującą prace ale z drugiej nie ma mnie kto zastąpić. Chciałabym pracować do końca lipca i chociaż odrobinę wdrożyć koleżankę, a później już na macierzyńskim chyba podpiszę umowę zlecenie i będę im pomagać. Boję się, że jak powiem zarządowi o ciąży to dostaną zawału :)
Ja tez mam podobna sytuacje, nie ma mnie kto zastąpić i muszę poszukać osoby, która przejmie moje obowiązki, żeby nie leżeć na porodówce i myśleć, czy wszystko OK:) termin wypada akurat na najtrudniejszy miesiąc w roku, tak sobie maleństwo wybrało :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry