• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe mamy 2022

reklama
Hej mamy! mam pytanie czy któraś z Was męczy się z bólem od dołu który ciężko opisać... nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić czy boli pachwina, czy pochwa czy bardziej w stronę odbytu, ale co jakiś czas czuje krótki, mocny, kłujący/rwący ból 'od podwozia' raczej z jednej strony... czy któraś z Was miała/ma coś takiego? Ból jest krótki i przeszywajacy, zaraz znika i za jakiś czas znów się pojawia. Okropnie mnie to irytuje, ale też zaczyna martwić 🙉
 
Hej mamy! mam pytanie czy któraś z Was męczy się z bólem od dołu który ciężko opisać... nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić czy boli pachwina, czy pochwa czy bardziej w stronę odbytu, ale co jakiś czas czuje krótki, mocny, kłujący/rwący ból 'od podwozia' raczej z jednej strony... czy któraś z Was miała/ma coś takiego? Ból jest krótki i przeszywajacy, zaraz znika i za jakiś czas znów się pojawia. Okropnie mnie to irytuje, ale też zaczyna martwić 🙉
Ja mam bóle pochwy i kości lonowej ale to moja trzecia ciąża. W każdym razie trzeba pilnować czy się kość lonowa nie rozchodzi, jeśli już bardzo boli. Reszta chyba w normie bo się wszystko rozciąga.
 
Hej mamy! mam pytanie czy któraś z Was męczy się z bólem od dołu który ciężko opisać... nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić czy boli pachwina, czy pochwa czy bardziej w stronę odbytu, ale co jakiś czas czuje krótki, mocny, kłujący/rwący ból 'od podwozia' raczej z jednej strony... czy któraś z Was miała/ma coś takiego? Ból jest krótki i przeszywajacy, zaraz znika i za jakiś czas znów się pojawia. Okropnie mnie to irytuje, ale też zaczyna martwić 🙉
Opisałaś dokładnie to, co ja czasem czuję... W poniedziałek zapytam fizjo uro-gin, jak nie zapomnę.
 
Jak się czujecie dziewczyny??? Ja jakieś ostatnie 3 dni jestem taka ociężała 😴😴😴 dzisiaj wróciły mi takie wymioty ze aż cały brzuch mnie bolał 🙈.
Byłam dzisiaj na usg i ta moja córcia cały czas prawie tydzień większa wiec chyba taki mój urok, ze rodzę duże dzieci 🙈
 
reklama
Ja dzisiaj w łydce znalazłam kleszcza. Takiego dosłownie chwile co wbitego… oczywscie przerażona jestem, ze już złapałam borelioze 🫣 mama która uczy biologii uspokajała mnie, ze nie każdy kleszcz to borelioza, ale same wiecie. Będę obserwować miejsce gdzie się wbił. Wyczytałam, ze jak się leczy to nic złego się nie stanie. Miała któraś z Was już przypadek z kleszczorem w ciąży?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry