Ja się właśnie zważyłam i wyszło, ze schudłam 0.8 kg w ostatnie dwa tygodnie. Nie wiem już mnie to martwić zaczyna. Licząc do dzisiaj to mi przybyło w ciąży sumarycznie niecałe 1.5 kg. A jestem teraz w 27. Mój lekarz każe się nie martwić. Dziecko rośnie, ostatnio miał ponad 800 gr na usg. Niby staram się jeść tak jak dietetyk kazał, ale no nie mogę utyć a wszyscy mi mówią, że wychudłam na twarzy. Już mi obojczyki wystają. Przed ciążą nadwagi nie miałam. Raczej sylwetka normalna, rozmiar 38. Czy któraś z was miała przypadek, że schudla? Nie w pierwszym trymestrze tylko później już?