reklama

Październikowe skarby :)

reklama
E no wlasnie co tutaj juz nikt nie zaglada?
W poniedzialek mala miala operacje, usuneli migdalek i wsadzili dreny w uszka. Uszka nie bola, ale gardelko troche tak. Najlepiej jej idzie jedzenie lodow i monte :) Natomiast obiady to ciezko pomimo ze sa zmiksowane to i tak ciezzko idzie. Wczoraj udalo jej sie zjesc buleczke maslana, ale dzisiaj juz jej nie poszla.
Ogolnie jestem zaskoczona bo w ogole nie placze :szok::-) a ja bylam przygotowana na krzyki, wrzaski :) ciesze sie ze jakos lekko to znosi.

Ze szpitala wypisali nas tego samego dnia, warunkiem wyjscia bylo wypicie butelki zimnej wody i zjedzenie loda. ktory dzieciaczek sie temu oprze? pomimo bolu jakos jej poszlo :)
 
Hello
u mnie same dobre wiesci. Juz teraz moge Ani odpowiedziec jak tam staranka. Jak widac nowy suwaczek, hehe. Trwalo to troche dluzej niz od grudnia ale w koncu sie udalo.
Wiec babki do boju, gońcie mnie, Michas tez najstarszy...
Poza tym wszystko ok, jade w sobote na wesele i to chyba gdzie w Magdy strony. Nie pamietam skad Madzia dokladnie. Ja bede wypoczywac w Beskidach.

Pozdrawiam wszystkie
 
Oooooo matko !!!! Ale wieści !!!! Rondzia WIELKIE GRATULACJE !
Chyba trochę zazdroszczę:zawstydzona/y:
Pozdrawiam Cię kochana i życzę spokojnej ciąży noooo iiiiiiiii zdrowego potomka:tak:

Aniu zdjęcia wkleję , daj mi jeszcze chwilę. Nie mam się czasu w d... podrapać.
Buziaki
 
reklama
Witam,

Moje gratulacje - fantastyczna nowina.
My planowalismy, ale przeprowadzka troche nas opozni, narazie Cie nie bedziemy gonic, musimy najpierw ulozyc zycie w stolicy.

Pozdrawiam,
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry