reklama

Październikowe skarby :)

:szok:yyyyyy naprawdę ???? Świetnie ! Gratuluję ! Bardzo się cieszę !
Dbaj teraz o siebie ! No i szczegóły , szczegóły nam tu opisz !


Moniaa matko święta toż to już kolos , a gdzie jeszcze do rozwiązania:szok:
Tak się zastanawiam .... na pewno zdecydujesz się na prześwietlenie ?
Nie chcę pouczać , ale czy to jest takie niezbędne ?

Pozd . M

Magda to przeswietlenie bedzie takie inne ze dziecku nie zaszkodzi nawet nie wiem jak sie poprawnie nazywa. OD tego zdjecia bedzie zalezec czy rodze naturalnie czy cesarka takze jest niezbedne
 
reklama
Moniaa , intryguje mnie to , przepraszam , moja dociekliwość wypływa z niewiedzy i skrzywienia zawodowego .
Wyjaśnij mi proszę - chcecie zobaczyć kości tak ? Jak inaczej można je zobaczyć jeśli nie przez zdjęcie rtg ?
I dlaczego dopiero w kwietniu , a nie np w styczniu. W kwietniu jest bezpiecznie , a wcześniej nie ?
 
Dlatego w kwietniu gdyz bedzie to 9 miesiac, i chodzi o to czy moja miednica bedzie sie juz rozszerzac bo juz powinna na tym etapie.
a to sie poprawnie nazywa [FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif][FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif][FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif][FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif] Radiopelvimétrie. [/FONT][/FONT][/FONT][FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif][FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif][FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif]
Mi nie przeszkadza ze pytasz :))) ja tez o tym nigdy nie slyszalam i nie robilam. No ale ufam mojej ginekolog.
[/FONT]
[/FONT]
[/FONT]
[/FONT]
 
Czyli ...., popraw mnie jeśli źle zrozumiałam - są to promienie , ale o niskiej intensywności ?
Myślę ,że w Polsce nie mamy jeszcze takich urządeń :angry:
Dlatego tyle skandalicznych porodów kleszczowych i vacum.
Ciężarna ,jeśli musi mieć prześwietlenie jest przykrywana ołowiem :no::wściekła/y:
 
tak tak ginekolog twiedzi iz jest to w zupelnosci bezpieczne dla dziecka.z reszta jak rezerwowalam miejsce na radiologi to tez tak babka mowila wiec uspokoily mnie tym.
Ale jak to dokladnie wyglada to powiem po bo sama nie mam pojecia.;-)
 
Witam,

Monia - fajnie, jak jest mozliwosc takiego bezpiecznego przeswietlenia - szkoda, ze u nas nic o tym nie wiadomo.

Magda - psiak super, ja uwielbiam labradowry, ale w mieszkaniu, to nie ma szans na takiego psiaka, tylko by sie meczyl.

U nas po przeprowadzce, wymeczona nas ona, samo pakowanie i rozpakowanie myslalam, ze sie nie skonczy.
Sonia bardzo zadowolona z wlasnego pokoju, co prawda zabawa w nim do zadkosc, ale ze spaniem nie ma problemu.
Z ciaza - male klopoty. Nic bardziej powaznego - okazalo sie, ze picie soku malinowego w ciazy nie jest dozwolone. Moga wywolac skurcze - tak tez bylo u mnie. Jednego dnia w pracy bylo mi zimo i rozgrzewalam sie herbata z sokiem malinowym pod koniec dnia w pracy zlapaly mnie skurcze. Po wizycie u lekarza, okazalo sie, ze wszystko OK, maluszek ma sie dobrze, a ja mam sie trzymac zdala od napoi malinowych... :baffled:

Pozdrawiam,
 
Póki co to nasz chłopaczek salonowy jest:tak: Rzecz jasna jak my jesteśmy w domu .
Śpi w piwnicy , zaprzyjaźnił się z Goranem i śpią nos w nos .

Sok malinowy ? Do głowy by mi nie przyszło !
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry