Witam,
Aniu z wycieczki na pewno skorzystamy, ale raczej w przyszle wakacje, bo w te za duzo mielismy spraw na glowie i tak po slubie jednak nigdzie nie moglismy sie zebrac
Jak widze, to jako jedyni z naszej grupki poslaslimy 6-latka do pierwszej klasy. Zlozylo sie na to kilka powodow - brak zerowki w przedszkolu i przepelnione zerowki w szkole. Ma klase 6-latkow w szkole, leca innym programem niz 7-latki, maja osobna swietlice i sale do zabawy, a w klasie zaledwie 18 dzieciaczkow. No i jej ukochana kolezanka z przedszkola tez poszla do pierwszej klasy, wiec Sonia tez chciala

Sonia bardzo zadowolona ze szkoly. Ma juz kolezanke, pani jest mila i smieszna, maja czas na zabawe i troche siedza w lawkach. A lekcje ma codziennie od 8 do 12:30, pozniej jest w swietlicy, gdzie bawi sie jak w przedszkolu - takze i nam sie podobna.
Sabrina juz chodzi, zaczyna mowic jakies slowka. Dominuje DAĆ - ledwo oczy otworzy, to mowic dać... Od poniedzialku wracam do pracy, wiec i Sabrina teraz przechodzi pierwsze dni z niania - po dwoch dniach obie widac usmiechniete, wiec i my sie cieszymy.
Pozdrawiam,