Witam,
Monia - jak pamietam, to Nicole poszla do szkoly w zeszlym roku - a moze cos myle. U Was ten system jest jednak inny niz u nas.
Basiu - zdrowka dla Matiego. Ja tez jestem astmatykiem i niestety wielszkosc roku szkolnego spedzalam w domu

Na pewno jednak macie swietnego alergologa i z czasem bedzie super. Teraz nikt mi nie wiezy, ze bylam takim chorowitkiem
Sonia ze szkoly bardzo zadowolona. Codziennie punktuje co w szkole bardziej jej sie podoba niz w przedszkolu - kolezanki, koledzy, pani, obiady, zabawy, swietlica itp. Cieszymy sie z nia, zreszta organizacja w tej szkole musze przyznac, ze narazie bardzo pozytywnie mnie zaskoczyla.
Na koniec posta pochwale sie - Sabrina zaczela wolac, ze chce na nocnik. Efekty - w weekend, jak mamy ja po calym dniu, lata w majteczkach, a wpadki sa sporadyczne, tak, ze pieluszka jest zakladana tylko na spacer. Moze uda sie niedlugo wyjsc z pieluch
Pozdrawiam