reklama

Pediatra - zalecenia

reklama
A u nas noc standartowo dwa razy za to dzień był straszny. Jedzenie spanie i wycie pomiędzy. Uspokoił się dopiero koło 18. Chyba wszystko przez tą pogodę, duchota taka ze oddychac nie ma czym.
 
no właśnie dziusia.. może ząbki. U nas raczej ząbki bo takie marudzenie że ręce opadają a wiaterek na balkonie mamy więc raczej dziecku duszno nie było. W środę do pediatry idziemy to się wszystkiego dowiem... czuję pod palcem kłujące cuś ale nie chce mi paszczy otworzyć żebym zobaczyła kurcze. Biedny Miś i biedna ja... wymiękam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry