Przeleciałam z grubsza wątek i dokładam swoje spostrzeżenia.
U Paulinki był zastój kupkowy jak miała jakieś 3,5 m-ca (normalnej kupki nie robiła przez chyba 5 dni, tylko czasami przy purtaniu ciutke poleciało). Zjadłam więc ogórka surowego i jej pomogło, ale przy tym zauważyłam, że nie moge jesc ogórków i pomidorów- bo ma lekko biegunke po nich i strasznie smierdzące bąki. A teraz jest OK, kupa co 1-2 dni, przynajmniej na razie.
Ze spaniem nie ma problemu, w nocy od 21-4 lub 5 (wczesnie robi się widno i ona tez ze słoneczkiem wstaje). Ale w przeciągu tego miesiąca było kilka nie przespanych nocek bo często się budziła, ale na razie przeszło.
My tez jedziemy tylko na cycu (i tak chyba do końca 6 m-ca pociągniemy), nawet herbatke koperkową zaprzestałam podawać, bo kolek już nie ma.
Jeżeli chodzi o rozwój ruchowy- mocno się podciąga do siadania, no i zauważyłam, że zaczyna łapać się za kolanka, np. gdy zmieniam jej pieluchę lub siedzi w nosidełku. A jak złapie pieluche lub kocyk to ciągnie do buzi i wtedy wydaje smieszne dźwięki- "miauczy" jak kotek. Piąstki pcha do buzi, czasami próbuje nawet dwie, ale myślę, że to normalka (a nie ząbki).
A najważniejsze, że sama się już troszkę zabawia, więc ja mam troszkę więcej czasu.
Jeżeli chodzi o pampersy- to u nas ciągle siku bokiem ucieka, ale myślę, że to przejściowe-bo Pulinka podciąga nóżki do góry i jak wtedy robi siusiu to leci po brzuchu na boki- przeszłam nad tym do porządku dziennego ;D.