reklama

Pielęgnacja dziecka

Ja już przestałam myśleć, że Marysię ząbki bolą, bo pediatra nic nie zauważyła i twierdzi, ze jeszcze poczekamy na ząbka. Zaprzestałyśmy nawet smarowania Dentinoxem. A smoczek to chyba raczej z lodówki, nie z zamrażarki, z zamrażarki za zimny dla malucha...

U nas za to pojawił się problem innej natury, mianowicie Pamperaki mi przeciekają. Znaczy się nie mnie konkretnie, tylko Maryśce. Kupa nie wycieka, ale zasikane mamy juz prawie wszystkie ciuchy, zawsze jest bok aż pod pachę mokry. Juz jej zapowiedziałam, ze resztę dnia spędzi nago w razie kolejnej awarii, bo założyłysmy ostatniego bodziaka. Wszystko wyprane, a nic nie schnie, taka psia pogoda >:(. Co z tymi Pampersami nie tak jest, kurczę, żle je zakładam, czy jak ? Niemozliwe, zeby juz za małe były i nie trzymały wszystkiego, w ostatnim tygodniu faktycznie dosyć podrosła, ale bez przesady...
 
reklama
Madzia ja właśnie o zamrażarce słyszałam...a na gryzaczku który kupiłam jest też napisane że do zamrażarki...ale to chyba tylko na chwilkę...jutro zapytam i tak bo jakoś się boję
 
Madzia, Karolla dobrze gada, sprobuj z wiekszymi. U nas tez czasem boczki mokre, ale u chlopakow to inna sprawa, bo jak sie siusiolek zle ulozy to pampersiak przecieka.
 
Własnie, własnie. Ja juz nawet sprawdzałam, czy może siusiaka gdzieś nie przeoczyłam, ale nie... ;D Kurczaczki, toż ona mi w 4 utonie chyba :laugh:.
 
ekhem... zrobię drugie podejście jak będzie głodny, wypluł i rozsmarował wszystko na mnie, na sobie... na szczęście meble i ściany uratowane... ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry