reklama

Pielęgnacja dziecka

reklama
Moja teściowa, kochana kobieta, nawiasem mówiąc, przez dwa dni mnie wyprowadzała z równowagi swoją paniką. Bo dziecko nie może tak płakać. A Marysia nie płacze, tylko się drze. Potwornie, nieziemsko piszczy. No taka jej natura, co ja na to mogę. Musi będzie kiedyś artystką estradową ;D.
 
Heh chyba nastał właśnie ten okres ze dzieci już łapią że wydobywają z siebie dźwięki im głośniejsze tym lepiej nasza też skrzeczy na maksa
zadowolona przy tym jak nic, pamietam jak Oskar miał 6miesiecy to było akurat w Boze Narodzenie to się tak darł przy stole
ze nie można było pogadac na Wigilii a ile radosci miał przy tym ;D

Kachna foty będą na bank musze komuś wręczyc nasz aparat bo zawsze sama robie a teraz ??? ktoś musi przejąć pałeczkę ;)
 
moja też uderza w strasznie wysokie tony i to bardzo często brrr. Najbardziej lubię kiedy mruczy z zadowolenia normalnie jak kot. Mój mąż mówi, że ona się przygotowuje w ten sposób do zrobienia kupy, ale dla mnie to oznaka zadowolenia ;D
 
Rybko- Jeremi też się do tatusia przysysa- ostatnio zrobił mu nawet "malinkę" na ramieniu :).
Moje dzieciątko również bawi się w zegar w swoim łóżeczku- dziś przekręcił się w poprzek. A rozgadany jest- łojejku!! Zwłaszcza jak ma iść spać to mu się na głośne dyskusje zbiera :).
 
hehe, u nas tatusia jakoś ominęło, za to do babci cały czas się dobiera :P Malinkę moje dziecko zrobiło sobie samo na rączce. Najpierw się przestraszyłam, co to takiego, ale potem zobaczyłam co z uporem robi :)
 
dziewczyny czy Wasze dzieciaczki maja jakby popekane naczynka na policzkach?czy to normalne?no i kilka suchych miejsc na ciele takie jakby placki na nozkach i suchy brzusio mimo ze stosuje do kapieli belneum herma,no i na policzku wyskoczyl marice 1 pieg,hmmm po mamie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry