reklama

Pielęgnacja dziecka

Kacha, u nas skóra robi się sucha i szorstka na kolankach natychmiast po tym jak wyskoczą młodemu na paszczy jakieś uczuleniowe kropy. Poza tym nie ma suchej skóry ani popekanych naczynek.
 
reklama
Dziecko mi sie nauczylo noszenia na raczkach:( chyba zaraz oszaleje:(a jak siedzi na foteliku, albo w lozeczku albo obojetnie gdzie i nie chce go wziac....to krzyczy i co chwile kaszle....bo wie, ze wtedy do niego przylece.....
 
Misia, probowalam, drze sie niemilosiernie, a ani jedne lza nie leci. Kurcze, nie jest zawsze...czesto siedzi sobie sam, bawi sie, slucha piosenek...ale sa dni, ze...ech
 
ach te lutowe sprytne dzieciaczki...znam problem,nic nie moge zrobic kiedy Marika nie spi,teraz to nawet w wozku placze...ale za yudzien to cioocia jej da szkole,wiec jeszcze 7 dni porozpieszczam
 
Aska K pisze:
Misia, probowalam, drze sie niemilosiernie, a ani jedne lza nie leci. Kurcze, nie jest zawsze...czesto siedzi sobie sam, bawi sie, slucha piosenek...ale sa dni, ze...ech

Asiu,u mnie jest tak zawsze,codziennie.Jedyna chwila wytchnienia kiedy spi
interesuje ja wszystko ,ale kiedy ma mnie w zasiegu wzroku,inaczej drze sie niemilosiernie.
 
Tak, tak- skąd ja znam to ciągłe domaganie się mojego towarzystwa ;) Na rączkach mój Jeremiasio też lubi być noszony, ale ja tego unikam bo przy jego 9 kg mój kręgosłup i rączki wymiękają.
Mam do Was pytanie- czy Waszym dziciom często się ulewa? Mój brzdąc to nawt 2 h po jedzeniu potrafi nieźle chlusnąć. Wiecznie jest pod brodą pozalewany i muszę go często przebierać bo fetorek z mleczka nie jest zbyt przyjemny..
 
reklama
Ania u nas też ulewanie. Chociaż mam wrażenie, ze jakby troszku mneij (co nie znaczy wcale mało). Podobno ulewanie może byc objawem alergii - ale jak jest w naszym wypadku, tego nikt nie wie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry