Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
No widzisz, a ja Janka kąpałam mydełkiem w kostce, a tylko czasami w wodzie z płynem, bo go nie było jak z tej piany wypłukać i tylko jak mi się go nie chciało oliwić to wtedy płyn. A żeby mydło bambino szczypało w oczy to nie zauważyłam nigdy, ani u Jasia, ani u siebieA do kąpieli nigdy w życiu mydełka w kostce, raz że szczypie w oczy, dwa zostawia osad i na skórze i na wanience, ohydztwo
osadu na ciałku nie było żadnego, a co do wanienki to bez różnicy bo i tak wanienkę muszę wymyć i tak.
To może ja jakieś przewrażliwione oczy mam, ale to holerstwo szczypało niemożebnie, specjalnie otworzyłam i przetestowałam najpierw na sobie. No ale ja jako berbeć to i na Cypiska (jedyny wówczas proszek dla niemowląt) miałam uczulenie więc, może nie jestem najlepszym przykładem 
Ilość osadu w wodzie zależy od jakości wody. U mnie w domu w wodzie po dodaniu takiego mydełka pojawia się osad po pewnym czasie, a u moich rodziców od razu.A żeby mydło bambino szczypało w oczy to nie zauważyłam nigdy, ani u Jasia, ani u siebieosadu na ciałku nie było żadnego, a co do wanienki to bez różnicy bo i tak wanienkę muszę wymyć i tak.
Wczoraj go kapalam, jak zwykle w duzej wannie ze specjalnym lezaczkiem. Kurcze, jakie fiki miki wymyslal, ze powodz w lazience, ze hej!;-) :-) Do tego maly nadawal jak katarynka, a ja moglam glupie od razu zalozyc stroj kapielowy....... hahaha

Niektorzy sadza, ze bardzo uczula ale jak dla nas jest delikatny, ladnie pachnie no i skorka pozniej tak ladnie nawilzona, ze nie trzeba zadnych oliwek ;-)