reklama

Pielęgnacja dziecka

ANtares jak cie trzepnę za takie głupoty to zobaczysz. Uważaj bo moja sister już na stałe w wawie więc jak tam dotrę to cie odszukam w parku i wtedy pożałujesz ;)
 
reklama
Antares77 pisze:
Dzieki dziewczyny :)

Monika- patyczkiem to nakładasz czy wkraplasz?

Karola - Sudocrem tez nie :( władnie o tormentiolu słyszłam.Spróbuję.Bo to początek jest wiec nie chce jej zababrać.I tak już mi smutno, ze z tym pepkiem, kolkami teraz pupa...co ze mnie za matka... :(
Fajnie z pepkiem :)

Jak maly spokojny to zakraplam ale podwazam troche kikut zeby polecialo pod pierscien kikuta, a jak maly biega na 100 metrow ( tak rusza nogami ) to na patyczek te fioletowe cudo i wokol pepka i pod kikutem - to wazne aby zajrzec patyczkiem wszedzie
a no i nie martw sie... ja myslalam ze unikne ciemieniuchy bo dbam o dziecko a tu niespodzianka,przylazla do nas...
buziaki!
 
MadziaS-  serdeczne życzenia i moc uścisków z okazji urodzin

Antares- nie przejmuj się tak. My walczymy z odparzeniami od samego początku, chyba tylko bephantenu nie próbowałam (Tormentiol pomógł jednorazowo). Pomógł Linomag z alantoiną na tyle, że się nie powiększa, ale niestety nie leczy. Od pediatry dostałam maść na zamówienie w aptece, do stosowania na zmianę z tormentiolem. Jeszcze niewiem czy to skuteczne bo dopiero dwa razy stosowałam. Do mycia pupki- polewam letnią wodą z namoczonej watki (żeby nie zacierać) i osuszam pieluszką tetrową i chwilka wietrzenia pupci.
Skład maści od lekarza (dostałam na recepcie): parafini liq. 25g, Lanolini 25g, Vaselini flaci 25g, 3% sol ac.borici 25g (przepisałam to dosłownie zodręcznie napisanej etykiety, mam nadzieję ze dobrze).
Podobno dobra też jest kąpiel pupci w krochmalu z mąki ziemniaczanej, albo nawet posypywanie pupy tą mąką.Ja próbowałam posypywać- ale też nie pomogło.
 
STO LAT, STO LAT, WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJLEPSIEJSZEGA MADZIA
dk052em.jpg
 
Ja sie Ciebie karola boję - dlatego umówmy sie, ze moja skandaliczna wypowiedź na tymże watku ibyła li i jedynie chwilową słabością ;)

A jak będziesz w Wawie daj znac :)

Dytek
- ja uzywam Linomagu od poczatku i do tej pory nie było kłopotów.Polazłam do apteki i nabyłam tormentiol - ku wielkiemu zdziwieniu pani magister.U nas to pocżatkowa faza wiec licze na to,że pomoze.

Usciski moje drogie :) co ja bym bez Was... :)
 
MonikaG pisze:
Antares77 pisze:
Dzieki dziewczyny :)

Monika- patyczkiem to nakładasz czy wkraplasz?

Karola - Sudocrem tez nie :( władnie o tormentiolu słyszłam.Spróbuję.Bo to początek jest wiec nie chce jej zababrać.I tak już mi smutno, ze z tym pepkiem, kolkami teraz pupa...co ze mnie za matka... :(
Fajnie z pepkiem :)

Jak maly spokojny to zakraplam ale podwazam troche kikut zeby polecialo pod pierscien kikuta, a jak maly biega na 100 metrow ( tak rusza nogami ) to na patyczek te fioletowe cudo i wokol pepka i pod kikutem - to wazne aby zajrzec patyczkiem wszedzie
a no i nie martw sie... ja myslalam ze unikne ciemieniuchy bo dbam o dziecko a tu niespodzianka,przylazla do nas...
buziaki!

Dzieki.Będziemy próbowac.Ja też mam sprinterkę w domu ;)
 
Ostatnio w programie o pielęgnacji dzieci lekarz mówił, żeby przecierać pępek spirytem dokładnie pod kikutem przy każdej zmianie pieluchy i żeby tym fioletowym nie paćkać, bo jak się potem pójndzie do lekarza to on nie będzie potrafił stwierdzić czy coś się z tym pępkiem dzieje i co się dzieje.
 
reklama
Kachna321bum pisze:
Ostatnio w programie o pielęgnacji dzieci lekarz mówił, żeby przecierać pępek spirytem dokładnie pod kikutem przy każdej zmianie pieluchy i żeby tym fioletowym nie paćkać, bo jak się potem pójndzie do lekarza to on nie będzie potrafił stwierdzić czy coś się z tym pępkiem dzieje i co się dzieje.

mi pediatra kazała.Spirytem za każdym razem - antybiotykiem 2 razy dziennie - fioletem 1 raz dzienei.Chciałam tego packania uniknąc.No ale skoro ma zadziałać i sprawic, ze to odleci...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry