reklama

Pielęgnacja dziecka

reklama
Aneta, małego karmię bebikiem, głównie ze względu na to ze w szpitalu też mu to podawali na dokarmienie.

Moje brodawki też były popękane i zdażało się nie raz ze Krzyś łyknął sobie troche krwi. Bepanten i nakładki pomogły im się zagoić. Fakt, że mam problem żeby przystawić synka bez nakładek, bo brodawki mam płaskie a nakładkę łatwiej mu się łapie. Ale chyba nie będe się tym specjalnie przejmować bo widze ze całkiem dobrze idzie mu ssanie przez nakładki - az się mleczko bo brodzie leje ;)))
 
Aneta przystawiaj małą do tej bolącej piersi przez nakładke tak jak pisala Dziusia bo jak nie bedzie Natalka ściągać mleczka z tej piersi to może ci sie jeszcze zastój zrobić - a to nie bedzie zbyt ciekawe. Ja tak robiłam z Matim i pomogło po jakimś czasie brodawki sie przyzwyczają i bedzie lepiej. No i wazne jak dzidzia łapie, żeby nie sam sutek bo wtedy pogryzie i bedzie boleć.

Dziusia na wklęsłe brodawki nic nie działa lepiej jak ssący maluszek. Mati mi tak powyciągał, że Iga teraz nie ma problemu - brat odwalil za nią brudną robotę. ;)
 
no własnie problem w tym ze nakładki za nic w swiecie nie chce wziac
do ust,dzis spi juz od 11,a bolaca piers jest jakas malutka i nie mogłam z niej odciagnac ani kropelki :(
pewnie skonczy sie na wizycie u lekarza :(
 
Aneta, a jak długo już nie przystawiasz Małej do tej piersi? Bo w nieużywanej piersi pokarm po prostu zanika. Idź do lekarza, albo najlepiej znajdź na stronie http://www.laktacja.pl/ telefon najbliższej poradni laktacyjnej i zadzwoń tam. Zazwyczaj świetnie potrafią pomóc :).
 
ewako pisze:
Karolla wczoraj gdzieś na forum przeczytałam, że jak dzidzia zaczyna marudzić przy cycu to trzeba ją podnieść, żeby się beeekło. Spróbuj może pomoże.  :)

POTWIERDZAM DZIAŁA WYPRÓBOWAŁAM :)  Zdrowia Karollcia :)

Na brodawki u mnie bepanthen i wkładki laktacyjne.Po 1 dniu była poprawa.

pupa: Tormentiol sie sprawdza :) już nie ma czerwonego tylko kilka krostek zostało.Ale wygląda na to, ze sie goi.

Pytanie z innej beczki - kiedy źrenice nabierają właściwego koloru? I jak długo zezowanie jest do przyjecia u dzieciaczków? Bo moja jak czasmi walnie zeza to koniec ;) wolałabym, zeby jej tak nie zostało.
 
taaa moj maz ciagle pyta czy mała nie ma zeza ;) u nas Antares to samo czasem zezik sie pojawi ;)

juz próbowałam, rzeczywiscie odebkło sie pannie i jest ok! a dzi u mamy spała na brzusiu 2.5 godz razem poszłysmy w kime od razu nam lepiej;)
 
Karolla spanie na brzuszku u mamusi ja praktykuję jak jest ciężka nocka i od razu lepiej. (I mamie i dzidzi :laugh: )
A przy cycaniu my tez musimy sobie czasem odbeknąć (no i ulać tyż)
 
reklama
U nas zezik był co drugie spojrzenie, ale zauważam poprawę znaczną- zezujemy tylko ze 3 razy dziennie :laugh:.

A źrenice Antares, moja droga, to chyba nie to o co ci chodziło...Źrenice to te czarne kropeczki. Kolorowe to są tęczówki :laugh:. No i z każdym dniem jasnieją- oczka były granatowe, teraz niebieściutkie. Czekam z niecierpliwością jak się sprawa zakończy, bo tatuś ma oczy zielone a wolałabym, żeby chociaz oczka miała po mnie... :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry