reklama

Pielęgnacja dziecka

ZWYCIĘSTWO!!!!!!!!!!!!!!!

Była dzisiaj u nas pani położna i pokazała jak masowac brzuszek - fecetka sie zna na rzeczy bo efekt był natychmiastowy - pani położna, rożek i Antośka w kupie po włosy ;D i teraz śpi snem sprawiedliwego od ładnych 3 h :) Hurrrrrrrrrrrrrraaaaa :) Niech żyją połozne środowiskowe :) Nam sie trafiła Pani położna jak złoto :) Byla u nas godzinkę, pomogła w czym nie dawałam rady, pokazała kilka sztuczek :) tra la la la la :) aaaaaa i to JA mam pić herbatę z koperku póki co :)
 
reklama
Wiem jedno przesadzilam zjadlam kiwi ale nie moglam się powstrzymać i efekt mam do dziś mala ma wysypkę już 4 dni na szczęście powoli zanika, a popijam co dnia sok z marchwi i jablek sama robię a poza tym wodę ciut mleczka o,5%
 
U nas dzisiaj odpadł z jadłospisu twaróg >:(. Przynajmniej w ilości całej kostki. Straszne były męczernie, masowanie brzusia, kąpiel i dopiero mi usnęła, też nie wiadomo na jak długo. No cóz, połozna środowiskowa mówiła, że twaróg jak najbardziej.
 
No własnie Madzia. Ja dostałam przykaz od połoznej, zeby wprowadzic nabiał w postaci jogurtów i twarożku (kategoryczny zakaz picia mleka). No i własnie jem jogurcik :laugh:. Połozna powiedziała, że skaza bialkowa ujawnia sie w 4 tygodniu zycia w postaci suchej skóry i wysypki. No więc zaczynamy próbę - trzymajcie kciuki, zeby Idze nic nie wyskoczylo.
 
Ja mmleka piję malutko ale jogurt czy ser zółty wcinam i jest ok.

Ja zjadłam pół surowej marchewki i mały miałjazdy ale jeszcze raz spróbuję bo tak mi sie chce soku z marchwi i jabłek własniej roboty, że szok. Zobaczymy czy mu zafunduję ból brzunia czy nie w końcu trzeba wszystko po mału włączać do jadłospisu. Ja zjadłam np. kawałek białej gotowanej kiełbasy (czosnkowa na maxa) i małemu nic ;D

Buraczki raczej jem ugotowane z masełkim, solą i pieorzem albo w postaci surówki z marchewką przyprawami i jakimiś ziołami np. bazylią. ;D i jest spoko.

 
Czy któras z was słyszała może o czymś takim jak skok rozwojowy między 2 a 3 tygodniem życia i zwiększonymi w tym okresie potrzebami żywieniowymi Malucha ? Ja już nie nadążam z produkcją pokarmu. Mała wisi mi na piersi non stop, od godziny 08:00 udało mi sie ja połozyc do tej pory na pół godziny, jak jej brodawka wypadnie z buzi to okropnie krzyczy, prawie nic tam nie leci, bo i kiedy ma sie nazbierać, a mojego odciągniętego mleka z butli nie chce za nic. Paluszki ssie, z piersi została mi tylko skóra. Czasem jeszcze przyjmie smoczek, ale rzadko.
 
Madziu to by się zgadzało bo cos takiego zaobserwowałam właśnie od wczoraj... :o :o :o szok, młody ciągnie cyca godzinę, opróżnia jedną i dalej głodny więc podaję mu drugą, a naprawdę dużo potrafie wyprodukować... masakra! ::) mały głodomor...
 
ja tez przezylam cos takiego, to bylo chyba kole 3 tygodnia, trwalo prawie dwa dni a pozniej wrocil do wiekszych przerw i dal matce odsapnac:) Madzia jesli ssie raczke, to moze jej pozwolic przez chwile? wtedy Ty odpoczniesz, a moze corze uda sie w ten sposob zasnac. Powiem szczerze, ze tez bylam przeciwniczka smoczkow, ale jak poczytalm sobie Tracy Hogg, to jej argumenty za do mnie przemowily. Jak zwykle wszystko w umiarze i bez przesady.
 
reklama
Moja Tosia sie wkurza jak źle chwyci cyca - memla sobie brodawkę i płacze.A jak zassie to na amen :) Madzia może za płytko sie zassiewa ta Twoja Wiecznie Głodna Kruszyna?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry