reklama

Pielęgnacja dziecka

MonikaG pisze:
Karolla!I jak tam juz po kupce dzisiaj?! ;D :laugh: ;)

ja pomasowałam brzuszek ( aż sie umęczyłam ;) ) i w nagrode dostałam salwe prutów i to co zawsze wywołuje u mnie łzy szcześcia - piękny bezzębny uśmieszek synka!

a czy wasze pociechy , hmmm, jak to napisać , puszczają przez buzię takie bańki ze śliny ? Sebastian wpadł na ten pomysł i od 2 dni słysze brrrr,brrr i całe body ufajdolone. no a jak dostaje witamine C to tez korzysta z okazji że paszcza pełna czegoś i znowu te swoje brrr,brrrr ;D

zaglądam do Was bo mój synek datowo to lutowe dzieciątko a z terminu styczniowe( oj 10 dnie się bocian spóżnił , pewnie zabładził bo tyle miał dzieci do rozwiezienia!) i czytam i czytam i czytam i porównuje jak to wyglada u nas i czy nie odbiegamy od średniej krajowej, jak narazie to w normie!

serdeczne pozdrowienia z Olsztyna - Monika!
nie u nas nie było wczoraj kupki ale dziecko szczęśliwe i radosne, gaworzy i smieje się wiec chyba jest ok zobaczymy bo to już 2 dni bez kupy
kurcze a zawsze były 3-4 dziennie aż mi dziwnie ;) ale najważniejsze że mała pruta i brzusio miękki wiec jest ok!

Monika fajnie że ktoś sie do nas dołączył moja Olcia tez w styczniu urodzona ;)
 
reklama
Mam pytanko - czy jest jeszcze jakiś dzieciaczek, który nie nie trzyma w łapkach? Bo jak tak oglądam wasze zdjątka to zaczynam się martwic. Iga za nic w świecie nie potrzyma nic w łapce. Jak jej włoże grzechotke, czy coś innego to nie bedzie trzymała dłużej jak 3 sekundy. No i dopiero od kilku dni lapie się za swoje rączki.
Noby wiem, że każde dziecko inaczej, ale jakoś tak dziwnie.
 
Karola u mnie podobnie,Natalka grzechotki trzyma króciutko zaraz rzuca
jedynie pielucha jej odpowiada ,trzyma ja dluzej,ale tylko jak ja usypiam
i jest juz zmeczona.
 
Karolla, u nas tez byly dwa dni bez kupy. I od tego czasu (czyli od jakis 2 tyg), kupa pojawia sie raz dziennie miedzy 10-13. Jak w zegarku (odpukac) ;)
 
u nas tez narazie kupki brak ale tak jak u Ciebie Karolla dziecko zadowolone!A co do daty narodzin synka to on lutowe dziecko jak się patrzy!urodził sie 10 lutego z waga 4560 i 60cm a termin miałam na 31 styczeń i pamiętam że wariowałam te 10 dni jak szalona! ;)
 
Rozumiem Monika myślałam że termin był na luty a urodziłaś w styczniu ;)

U nas dzisiaj w trakcie wietrzenia pupy i czyszczenia pępuszka poszła kupka nieduża ale żółciutka i jak najbardziej zdrowa ;D ufff wreszcie
 
Tadammmmm!
Właśnie przed chwilą moje dziecie zrobiło kupkę wywnioskowałam to po efektach dźwiękowych no i po 3 prutku wzięłam ja na
przewijak jak odwinęłam pieluchę to nie mogłam uwierzyc gdzie to sie pomieściło od pępka do pleców aż po kolana ;D o rany
ale się cieszę z tej żóltej kupki ile to nam do szczęścia potrzeba! ;D
 
Gratuluję kupy Karolla - yyyy znaczy Olcia ;D

karola a Ty sie Kochana nie martw - przyjdzie czas na Igę :) spokojnie :) No zebym musiała takie rzeczy tumaczyc doswiadczonej Matce to sie w głowie nie mieści ;)

co do baniek my ćwiczymy ten temat namiętnie już od jakiegos czasu.KUPA smiechu przy tym :) no i bodziak do wymiany oczywiscie :)
 
reklama
Hubertus tez krotko trzyma grzechotke w łapce, i nie chce sie nawet zabrac na podnoszenia na przedramionach na brzuszku. Może to ten cięzar? 8 kg... ehh cheyba jak na razie nie ma sie co martwic..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry