reklama

Pielęgnacja niemowlaczka

dombar mogą i nie świadczą o jakiejkolwiek dolegliwości. Przynajmniej tak mi lekarz powiedziała.
Ja trzymam malca pod kocykiem, czasami w rożku. A jak mnie rączki, żyjące własnym życiem doprowadzą do furii to zawijam go tak jak w szpitalu, w kocyk i tylko główka wystaje. Sprawdzam często karczek.
 
reklama
Vitamina K jedna kropelka tak zrozumiałam lekarza ale będę dzwonła w poniedziałek i zapytam czy to ma być kropla czy kapsułka bo już sama nie wiem:dry:
A ja werandowałam a dziś byliśmy na krótkim spacerku mały ma 3 tygodnie i już możemy wychodzić:-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
clue tak,tylko,ze połozna juz była,a M zapisał juz do innej przychodni,kartę szczepień odbierze w poniedziałek,ale tak się zastanawiam,czy czasem samej nie podejść i osobiście porozmawiać z położną,bo nie chciałabym być nie wporzadku,wytłumaczę jej,ze mąż znalał sprawdzonego pediatrę i znanego nam i stąd ta zmiana,moze nie będzie bardzo zła.
aga ja jak wróciliśmy do domku ze szpitala,trzymałam Maję w ubranku i zawijałam w rożek,ale zauważyliśmy,ze jest bardzo niespokojna i dostała potówek,więc teraz leży sobie w śpioszkach i przykrywam ją kocykiem,dawałam jej rękawiczki,bo wierzgała łapkami,ale połozna kazała ściągnąć i nie przejmować się,że rączki są chłodne,trzeba tylko sprawdzać,żeby stopki nie były zimne.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Co do werandowania, to my już przez to przeszliśmy. Wczoraj był pierwszy mały spacer, ale dziś małego nie zabrałam, bo wieje za mocno.

A co do ubierania, to w dzień maleństwo jest tylko w ubranku, ewentualnie trochę go przykrywam, u nas jest tak ciepło, że często mały się poprostu poci... A położna powiedziała, że niemowlaki charakteryzuje zimne rączki, nóżki i nosek. Ważne żeby szyjka była ciepła.
 
A mój już nie ma pępuszka od wczoraj :-)
Pojawiły się za to krosteczki na rączkach :baffled: No ale na razie nie wpadam w panikę.
Pozdrawiam
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
ale malam dzis chrzest tak mnie osikal ze chyba lozko nie wyschnie do wieczora a co do krostek to nie zapominajcie o natluszczaniu skory odrazu dziecku bedzie lepiej....:tak:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
clue gratulacje z okazji pozbycia się pępuszka,mnie ta przyjemność ominęła w szpitalu,teraz tylko mam czyścić pozostałości,ale to juz jest o wiele łatwiejsze:-)
Lucyann smaruję małą Oliatum dodatkowo,bo faktycznie zaczęła się strasznie łuszczyć skórka na stopkach i brzuszku.
Zazdroszczę wam tak przesypianych nocy,u mnie jak na razie nie ma na to szans:-(
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Lucyann ciebie maly obsikał,a mnie o mały włos mala nie osrała,dobrze,ze była wyzej na przwijaku inaczej trafiłaby na łóżko:szok:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Mateuszek jak przynajmniej raz dziennie nie obsiusia mamusi to wydaje mu się chyba, że ma dzień stracony. No i udało mu się nawet mnie okupciac.
Dzisiaj mój Misiek jak wrócił z pracy i witał się ze mną powiedział, że "pachnę" Mateuszkiem :baffled:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
A jak czesto zmieniacie pieluszkę??? bo my tak co dwie godzinki no i jak jest jakas wpadka ;-) a wszędzie się te ogniska zapalne z alergi wygoiły tylko na pupie jeszcze trochę... smaruję ą maścią jest to małe ale martwi mnie że malucha to boli :-( no i nie wiem czy może częściej te pieluch trzeba zmieniać... mam nadzieję że uporam się z tym w najbliższych dniach
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry