U mnie maluszek ma swoje główne pory aktywności, czyli koło 22, koło 14-15, i jak jeszcze śpię - koło 7-8. No i jak napiję się kawy z mlekiem i miodem. W kąpieli tez go lepiej czuję, ale wtedy jestem bardziej rozluźniona, w ogóle moja kąpiel wieczorna trwa i trwa, często ponad godzinę. Leżenie w wannie mnie rozluźnia, brzuch się rozlużnia, jest mniej napięty, no i poza tym woda mnie uspokaja przynajmniej częściowo. A tez się okazało, że podświadomie chyba biore te dlugie kąpiele (jak woda stygnie, to dolewam cieplej), bo wtedy brzuch się rozluxnia i przepuchlina robi sie mniej wydęta.
. Wczoraj to zrobila sobie maraton 4 godziny wierzgala jakby sie szaleju najadla