reklama

Plamienie owulacyjne

Jednorazowy pomiar temperatury też Ci nic nie powie..... nikt ci tutaj nie powie czy jest to objaw czy nie. Ja kiedyś nie mierzyłam tempki, zaczęłam dopiero przy staraniach i jak temperatura po owulacji utrzymywała mi się 37.3-37.5 to myślałam, że to cionsz a tu dupa. Teraz znam swoje ciało i wiem , że u mnie to normalna tempka po owu i , że spada dzień przed.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry