reklama

Plotki, ploteczki, pogaduszki...

Abryz szczesliwej podrozy... My wczoraj przejechalismy z Olkiem 90km do mojej siostry i spowrotem 90 km.... byl bardzo grzeczniutki i prawie caly czas spal...
Gunia ja mam takie nosidelkko usztywniane i tez sie zastanawiam kiedy Olka bede mogla w nim nosic???
 
reklama
a ja dzis pojechalam z malym i tesciowa pierwszy raz na wieksze zakupy do centrum handl. spodziewalam sie ze po jakiejs godzince w sklepie jak nie wczesniej maly zrobi koncert i bedziemy zwiewac do domku heh, a o dziwo non stop az sprawdzalam czy zyje nawet na karmienie go budzialam po 3,5 godz bo wolalam nie ryzykowac powrotu do domu z pustym brzuszkiem.

Za to teraz mam nonce atrakcje dziecko wyspane sie drze a matka ledwo zywa
 
Dzięki, to bede jeszcze musiała poczekać, fajnie byłoby mieć wolne ręce, możnaby wejsć do sklepu na osiedlu, bo wózek sie nie mieści.
Kasiaczek moja też przespała prawie cały dzień, bedzie nocka z głowy :P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry