reklama

Plotki, ploteczki, pogaduszki...

Kate wcześniej mieszkałam w niewielkiej miejscowości Łazy-to mniej więcej w połowie drogi między Katowicami i Częstochową. A po ślubie przeprowadziłam się do męża, czyli około 60km.

No nie dziwie się Maxin że rzadko bywasz w Jaworznie-masz spory kawałek  ;).

Abryz to z bramkarzem jest  ;D

a+t+? witaj z powrotem, gratuluje przeżycia sesji. Teraz dużo wypoczywaj, o ile to możliwe przy bejbiku ;).
 
reklama
No to A+t super że masz już tyle za sobą. Trzymam kciuki za powrót laktacji. Podziwam cię normalnie, nie wiem jak znajdujesz czas i chęci i siłę na naukę i na dzieciątko.
 
- Nie mogę pić wódki bo potem leci mi krew z nosa.
- Nie przejmuj się, ja też mam nerwową żonę

- Ładne buty proszę księdza. Zamszowe?
- Nie. Za swoje.

Superoptymista - gość, który na cmentarzu zamiast krzyży widzi same plusy.

 
reni Ty jesteś z tych Łazów koło Zawiercia???blisko Grabowej????poważnie???moi oboje rodzice są z Łazów:)i zawsze kiedy przybywam do domku,choc jestem z będzina to zawsze tam zaglądamy,bo mój wujek tam został:)))))))))))))))ale szok:))))))))))))))))
abryz...dobre:))))))
a+t+a gratulacje...zregeneruj się teraz:))))))))))))))
 
a+t+? gratuluje kochanie pozdawanych egzaminów i trzymam kciuki za "wielki powrót mleczka" :) Ucałuj Alusie i niech da ci sie troche wyspac.
abryz świetne kawały - tak na dobry poczatek dnia ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry