-ewe26
MAJOWA MAMA 06` Fan(ka)
Mandarynko ja też trochę dłużej posiedziałam w szpitalu bo mała miała infekcje i w sumie byliśmy 8 dni !!!! odwiedzający mogli wchodzić ale tylko w wyznacznonych godzinach od 15-18 . W sumie to specjalnie wybrałam taki szpital żeby mąż mógł z nami posiedzieć. Zresztą u mnie na sali byly fajne dziewczyny i tylko jeden dzień był na odwiedziny przez całe rodziny, w inne dni przychodzili tylko mężowie. Jednak oni mnie nie krępowali, ponieważ każdy patrzył w swoje dziecko i żonkę
Oczywiście jak chciałam iść do toalety czy inne dziewczyny panowie wychodzili i czekali aż się ich zawoła. Bo czasem bardzo niedolężnie wychodziło nam to schodzenie z łóżek i było widać te poplamione podklady i podkłady na prześcieradłach...........................................................................................................................................................................................Ola nie wiem skąd mi się wzieło to fanka i majowa mama, nic sobie nie dopisywałam
mala mialam caly czas obok siebie co jest bardzo fajne bo dzieki kilku dniom spedzonym w ten sposob wiele sie nauczylam.no i wszystko od poczatku do konca trzeba z dzieckiem robic samemu i to jest super!jedyny problem to faktycznie odwiedzajacy,ktorzy nie byli tak mili i nie zachowywali sie cicho na sali