reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Jedna z naszych dziewczyn szuka pomocy dla malutkiego bratanka. Całą historię zamieściła na forum, więc możesz jej zadać pytania. Pomożesz?

reklama

Podróż

reklama

rudykot2

Mama Franka Baranka
Dołączył(a)
13 Marzec 2006
Postów
753
Miasto
Wronki - Wielkopolska
Hejo - wprawdzie najdalej z młodym byłam w Poznaniu (50 km ode mnie) ale gdybym gdzieś jechała to zabrałabym jeszcze ręczniki papierowe, fridę do noska, wodę morską w areozolu, wapno na uczulenia (pewnie ta cutibaza wystarczy???), zapasowy smoczek - uspokajacz (schowany na czarna godzinę:-p:-p), podgrzewacz do butelek.
 

Agus241

Październikowa mama'06 Entuzjast(k)a
Dołączył(a)
19 Grudzień 2006
Postów
567
Dziewczyny a miaialam sie Was pytac czy z takim malym szkrabem no powiedzmy ponad rok mozna plywac jachtem i to np.do Chorwacji???Bo moj maz tak sie napali na jachty i myslilmy o Chorwacji,Oliwka bedzie wtedy miala niecale dwa latka,ale nie wiem czy nie bedzie jeszcze za mala...
 

PaulinaAnna

Październikowa Mama'06 Fan(ka)
Dołączył(a)
12 Październik 2005
Postów
1 806
Miasto
Grootebroek-Holland
Oj ten wątek to najbardziej na czasie.....wakacje :happy2:
My w piątek szykujemy się do wakacji w Polsce, przed nami 1100 km i jazda z przyczepą kempingową....planujemy w Niemczech się zatrzymać na noc, odpocząć i w sobotę dalej jechać. Powiem Wam,że bardzo się obawiam jak małą zniesie tę podróż, już czuję jak da mi popalić swoimi nerwami ze zmęczenia :szok:
Trzymajcie kochane za mnie i mą rodzinkę kciuki :tak:
 

rudykot2

Mama Franka Baranka
Dołączył(a)
13 Marzec 2006
Postów
753
Miasto
Wronki - Wielkopolska
Dziewczyny a miaialam sie Was pytac czy z takim malym szkrabem no powiedzmy ponad rok mozna plywac jachtem i to np.do Chorwacji???Bo moj maz tak sie napali na jachty i myslilmy o Chorwacji,Oliwka bedzie wtedy miala niecale dwa latka,ale nie wiem czy nie bedzie jeszcze za mala...


Podziwiam odwagę, normalnie jestem w szoku. Jestem chyba bardzo starą i przewrażliwiona mamuśką bo dopóki młody nie będzie umiał pływać i nie będzie na tyle kumaty aby zrozumieć co wolno, a co nie wolno to w życiu bym nie wsiadła na jacht. Chyba, że zęby zjedliście na takim pływaniu i doskonale znacie tajniki pływania na morzu. Mój teść pływa całe życie i nie jedno już przeżył na morzu i nawet w najspokojniejszy cichy dzień może nagle wydarzyć się coś co spowoduje, że jacht się przewróci i co wtedy??? Jacht na pełnym morzu to poważna sprawa dla sprawnych i opanowanych ludzi potrafiących dobrze pływać, a nie niedzielny spacer łódeczką.
Sorry za mentorski ton ale mnie ciarki przeszły jak przeczytałam Twój post Aguś.
 

kajenka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
17 Sierpień 2006
Postów
1 909
Jestesmy po 2x po 250 km podrozy. Za kazdym razem przez 2 pierwsze godziny Paula spala, pozniej bylo karmienie i... kupka:crazy:- postoj polgodzinny. Przez reszte podrozy bawila sie, ogladala swiat przez okno, ale ostatnie kilometry to juz byl placz i krzyk, bo nie mogla wysiedziec w foteliku. Postoje i wyciaganie z fotelika nic nie dawalo- uspokajala sie na rekach, ale pozniej byla walka i krzyki.

Nastepnym razem sprobujemy jechac w nocy- moze faktycznie przespi cala podroz.

Moniqa a w czym bedziesz kapac Dawidka? My wzielismy wanienke, ale to byl tylko weekendowy wyjazd, do tego mamy spore auto, ale tesciowa opowiadala, ze ona na wyjazdy z dziecmi brala maly, dmuchany basenik- zajmowal malo miejsca w aucie a kapiel byla bezpieczna. Wciaz kapie Paule w Oilatum + 2x w tygodniu w krochmalu:tak:

Ja na dluzszy wyjazd wzielabym jeszcze termometr i cos na biegunke.
 

Moniqa

i moje dwie połówki :)
Dołączył(a)
16 Maj 2005
Postów
8 273
Kajenko tez myslimy o dmuchanym baseniku, tam gdzie my jedziemy jest prysznic, ale bez brodzika ... postawie basenik pod prysznicem i bedziemy sie pluskac z Dawidosem ;-)
Faktycznie termometr - podstawa :tak:
A dlaczego kapiesz w krochmalu, na co to dobre ?? i jak go stosujesz , znaczy ile na ile ;-)
My wlasnie dlatego chcemy jechac na noc zeby Dawidos przespal wiekszosc czasu ... a po za tym pies tez bedzie spokojniejszy ;-):tak:

Paulinko trzymam kciuki .. daj znac jak minela podroz :-)

Co do jachtu to moje zdanie jest podobne do zdania Asi ... Agus ja bym sie bala ... ale to juz wasza decyzja :tak:
 

gufi

Październikowa Mama'06 Fan(ka)
Dołączył(a)
16 Maj 2006
Postów
4 125
Miasto
Łódź/Pabianice
Agus - ja bym odradzala takie wyprawy jachtowe z maluszkami. poprostu za bardzo sie umeczycie - i wy i Oliwka. moj maz troche plywa i potwierdzil, ze male dzieci to srednia sparawa na jachcie. w zeszlym roku znajomi wzieli swojego 3 letniego synka i byly makabra - maly mial dosc wody, na takim jachcie jest dosyc ciasno, slabe warunki do mycia itd. a poza tym rudykot ma troche racje - takiego dwulatka musialabyc na smyczy trzymac, zeby miec pewnosc, ze nie przyjdzie mu do glowy wyskoczyc rzez burte :baffled: lepiej jechac do Chorwacji stacjonarnie.
 
reklama

Milkshake

mama Olka
Dołączył(a)
30 Czerwiec 2006
Postów
1 792
Miasto
Gliwice
Agus natomiast moi znajomi znajomych jadą z 4 miesięcznym dzidziusiem na żagle na mazury. Tylko, że taki mały szkrab raczej siedzi w foteliku... a taki 1,5 roczny to rozrabia, biega ...

Ja bym nie jechała z takim dzieckiem, trzeba mieć oczy dookoła głowy i to w podwójnym wydaniu. Nie wypoczniesz tylko będziesz się denerwować co z malutką, gdzie drepcze itd.
 
Do góry