reklama

Podróż

Temat na forum 'Dzieci urodzone w październiku 2006' rozpoczęty przez Moniqa, 6 Kwiecień 2006.

  1. Moniqa

    Moniqa i moje dwie połówki :)

    Dziewczeta mam takie do Was pytanko, jak to jest z tymi podrozami ???

    W piatek ( za tydzien) jade do tesciow ( 350 km ) gdzies czytalam ze ciezarna kobieta powinna po godzinnej jezdzie robic 15 minutowe przewy i przejsc sie dla wyprostowania ciala ... hmmm... moze macie jakies pomysly co do milej dalekiej podrozy ???

    W sumie niebawem wakacje i kazda z Nas pewnie gdzies wyjedzie ... a prawda taka ze w okresie wakacji brzuszki bedziemy mialy juz bardziej widoczne , moze jakies pomysly na wygodna pozycje w samochodzie itd .... ???
     
  2. rudykot2

    rudykot2 Mama Franka Baranka

    Ja na weekend majowy wybieram sie nad morze, też z 300 km., więc trzeba pewnie robić więcej przystanków. Dłużej pojedziemy niż normalnie. Ale to już tak będzie, z dzidzią też trzeba będzie robić postoje w podróży. Więc już się uczmy ;) ;) ;)
     
  3. reklama
  4. Moniqa

    Moniqa i moje dwie połówki :)

    Rudykot no to jednak dobrze doczytalam ;) .. a i tak w sumie na siusiu postoje bede musiala robic ;D
     
  5. monisia2506

    monisia2506 Październikowa Mama'06 Zadomowiona(y)

    Monisiu, ja też czytałam, że postoje należy robić co godzinkę, półtora, aby sie rozprostować!!! Do tego należy zawsze jeździć w zapiętych pasach, nawet jak będziemy juz miały duuuże brzunia, a fotel samochodowy powinien byc ustawiony w jak najbardziej prostej pozycji, więc nie powinno się leżeć podczas podrózy!!!! I jeszcze jedno, mój gin powiedział, że na początku ciąży najlepiej nie jeździć na południe Polski, bo tam jest złe cisnienie i mozna mieć kłopoty z łozyskiem!!!!! :(
     
  6. Moniqa

    Moniqa i moje dwie połówki :)

    Monisia a jak ktos mieszka na poludniu  ? ;) ... Ja tylko slyszlam ze nie mozna latac samolotem w pierwszym trymestrze, tzn. jak nie musisz to zeby nie latac :)
     
  7. monisia2506

    monisia2506 Październikowa Mama'06 Zadomowiona(y)

    To może jest przyzwyczajony do takiego cisnienia??!!! ;) Nie wiem, tak powiedział mój gin!!!
     
  8. Ines

    Ines Mama Arusia(*) i Mariczki

    Ja w maju (ale nie na weekend majowy tylko dopiero 15.05) też się wybieram nad morze. No i też mam już przykazanie na przystanek co godzinę i odrobinkę ruchu. A co do zapietych pasów to w pierwszej ciąży miałam stłuczkę i jak byłam w szpitalu na kontroli czy nic się nie stało to pani doktor powiedziała mi żeby pasy zapinać nieco inaczej. Tzn. zanim usiądziemy w fotelu zapiąć pas (bez nas ;D ) potem usiąść siadając na dolnej częśći pasa a tylko górną część pasa przełożyć przez ramię (tak standardowo). Chodzi o to żeby tej dolnej częśći na brzuszku nie zapinać. Podobno tak jest bezpiecznie i dla nas i dla dzidzi... Ja tak jeżdże.
     
  9. Agnieszka18

    Agnieszka18 Październikowa Mama'06 Fan(ka)

    Macie racje z tym pasem to chyba dobre rozwiązanie bo pas mni co nieco gniecie ... :( :( :( :(
     
  10. reklama
  11. Moniqa

    Moniqa i moje dwie połówki :)

    No i dowiedzialam sie ze nie mam zadnych przeciwskazan co do dalekiej jazdy ... jupiii ... jedynie na co musze uwazac to aby miec pusty pecherz :) i oczywiscie zaopatrzyc sie w poduszki pod plecy ;)
     
  12. Gwiazdeczka

    Gwiazdeczka Mama '06 i '14

    Dzieki dziewczynki, ja tez wybieram sie w podroz - znowu - tym razem autem ale nie zagranice w Polsce robi sie coraz piekniej ;D
     

Poleć forum