dziewczyny - mam takie pytanie - zaraz na początku czerwca lecimy na 2 tyg do egiptu, a tydzień wcześniej mamy slub. W noc poslubną chciałabym już odstawić durexy, a jest szansa, że będę miała mniej więcej w tym czasie owulację. Czy jeśli faktycznie dojdzie do zapłodnienia to podróż samolotem mi nie zaszkodzi? A z drugiej strony na wakacjach i tak chcemy zacząć starania - owulacja równie dobrze może wystąpić właśnie wtedy i wracając samolotem mogę mieć jakąś mini fasolkę
Z jednej strony się troszkę martwię, a z drugiej nie wiem czy nie przesadzam...



