Witam się i ja
trochę Was poczytałam, ale nie pamiętam dokładnie komu co i jak.
Koga ja tez za czasów studenckich byłam w USA na campie a potem trochę zwiedzałam

super czasy, pewnie się nie powtórzą.
Miss, Lolcia współczuję wczesnych porodów bo na pewno teraz strach jest ogromny. A bolał Was wcześniej brzuch, coś wskazywało, że będzie się działo coś złego czy tak bez żadnych objawów nastąpiło rozwarcie i poród?
Co do getrów to ja zmówiłam kolejne 2 pary

tylko, że bawełniane, zwykłe aby po domu chodzić. Teraz mam już 4 pary getrów i dżinsy ciążowe więc na pewno starczy.
Wczoraj byłam na pokazie filmu „Microbirth –poród w skali mikro” i spotkaniu z położną. W mieście takie coś zorganizowali, więc postanowiłam się rozerwać. Film średni ale pogadanka super. Będzie mi brakowało chodzenia do szkoły rodzenia bo mam z nią bardzo dobre wspomnienia. W dodatku położna była w moim wieku, można było pogadać o wszystkim.
Co do porodu to nie wiem dlaczego ale od kilku dni odczuwam lęk. Raz mi się już śnił. Chyba przesadzam, ale moja psychika jest skomplikowana
Mam tez pytanie, czy możecie polecić mi kuchnię dziecięcą na prezent? Wiem, że większość tutaj chłopaków, ale może któraś kupowała. Oglądam na allegro i wszystkie jakieś takie małe.
Co do szpitala Bonifratów, bo dwie moje koleżanki tam rodziły, ale obie miały cesarki i były bardzo zadowolone. Ale znam też historię takiej dziewczynki, której za późno zrobili cesarkę i ma silne porażenie mózgowe. Ale wiadomo w każdym szpitalu coś się dzieje. Niestety. Nawet nie chce wiedzieć co w moim się działo, bo tylko większy stres bym miała.
Ja z mojego szpitala gdzie rodziłam i będę rodzić jestem średnio zadowolona. Co prawda personel rewelacyjny i sala tez była fajna (duża, jednoosobowa z wanna i hydromasażem) ale jakoś mam złe wspomnienia. Sam poród krótki, ale po porodzie dali mi dziecko na 1 minutę a potem już oddali owinięte w beciki a chciałam mieć ten kontakt skóra do skóry. Tym razem nie popuszczę. Tak samo teraz chciałabym rodzić na kucaka, bo ostatnio złamała mi się kość ogonowa i przez 4 tyg nie potrafiłam siedzieć. Zobaczymy co będzie. Teraz chodzę do zastępcy ordynatora więc mam zamiar wymusić więcej przy porodzie. Niestety moje wizyty są tragiczne, lekarz małomówny, mówi tylko ok. Zawsze robi usg ale badanie pochwy już nie

dziwne. W dodatku chce zarobić i każe przychodzić co 2 tyg a że mam L4 to muszę latać. Dobrze, że nie płacę za nie bo mam pakiet z lux medu. A standardowo bierze 100 zł.
MamaAnia77 gratulacje chłopca. Moja córa (jak będzie córą

) będzie miała w kim wybierać, tylu tu chłopaków.
Uciekam odebrać córkę od mamy i idziemy na zajęcia do przedszkola. Takie 1,5h, maluchy się bawią a mamy mają czas pogadać
