cześć babeczki
byłam u lekarza, ale na normalnej wizycie bez usg, coś tam pomacał i zadowolony był, że duuuża macica,;-) luteinę odstawiam jupi! oczywiście zapomniałam wyników badania prenatalnego zabrać, choć bym dała sobie głowę, uciąć że je mam, m. mi fotkę przesłał ;-) no i zapomniałam zapytać o wynik cytologii hmmm
a w ogóle, to właśnie jak to pisze to takie smyranie poczułam i zupełnie nie jak jelita
Mała Zosia - bo pytałaś kiedyś kiedy usg połówkowe - mój twierdzi, ze między 20 a 24 tc., wyznaczył mi daty między 6 lutego a 5 marca i powiedział, ze lepiej później, tak pod koniec lutego, bo będzie najlepiej widać - piszę te daty bo my jesteśmy w podobnym wieku ciążowym
mammamm i mamuśka - spokojnie ogarniecie dwójeczkę, dobrze, ze teraz macie obawy to normalne, potem się miło rozczarujecie jak Wam sprawnie idzie

, lato będzie starszaków nie trzeba będzie ubierać w czapki czy kozaki to też łatwiej ze spacerkami czy wyjściami, powiem Wam, że ja pamiętam, ze szybko do takiej wprawy doszłam, że o 14 obiad zrobiony, wysprzątane, dzieci zabawione, ba ogródek wypielony i rośliny z nudów na kwietniku sadziłam, bo już nie wiedziałam co z czasem robić
mammuśka - no trudno, traficie inny wózek, czasu jeszcze sporo
małgoś - nie ma się co dziwić, ze masz smutny nastrój, dopiero co śmierć taty, trudno, żebyś ze szczęścia teraz skakała to naturalne, jeszcze za oknem buro, ale przyjdzie wiosna, dłuższe dni, słońce i kopniaczki w brzuchu i będzie lepiej