Malecuda - powiem Ci, że wygrałam kolejną licytację, mężu już się za głowę łapie

czekam na ciuszki, zobaczymy w jakim są stanie "w realu", no ale jak policzyłam wszystko co mam, to wyszło mi blsko 200szt w rozmiarach 56-82, no i co ja poradzę, że się zakochałam po uszy w młodszym modelu

MalaZosia - ciężka sytuacja. P też może mieć dość, bo jest między młotem a kowadłem :/ Mam nadzieję, że szybko się między Wami ułoży i wszystko wróci do normy

Kasia - córcia pewnie wygląda przesłodko w stroju pszczółki, czekamy na fotkę

Mamuśka- może kobieta dopiero po weekendzie się ogarnęła i dzisiaj wysłała?
Lolcia-jaki mądry ten Twój synuś!
U nas dzisiaj żurek w chlebku na obiad i wszyscy zadowoleni. Odchaczyłam pilates, bardzo fajnie wrócić na "stare śmieci" i trochę się porociągać w towarzystwie. Śmiać mi się chciało, bo babeczki kasowały mój brzunio wzrokiem, no cóż, jeszcze bardziej go wtedy wypinałam

A Edi, podobnie jak po basenie, tylko wyszłam z sali i tak zaczął fikać, że hej, chyba będzie lubił wygibasy

Pada już od kilku dni z rzędu w związku z tym uaktywniła się moja alergia na grzyby i pleśnie, nochal mam jak truskawa no i albo leci woda, albo zatkany i finał. Moje leki są na bazie sterydów, więc się muszę przemęczyć. Oglądam historie porodowe, czad haha
