reklama

Pogaduchy czerwcówek

Dziewczyny, a powiedzcie mi - czy Wy na swoich paskach macie napisany tydzień ciąży (od dnia ostatniej miesiączki), czy od czasu, kiedy mamy w sobie bejbi? Bo nie wiem którym wyliczeniem się posługiwać ;)

Ja mam cudowny weekend w pracy, wczoraj i dzisiaj 12h, jutro 7h - cudooownie, zwłaszcza, że mnie mdli i zaczęły miedoskwierać ledźwia... :/
 
reklama
A ja dziś weszłam na wagę i jestem 2 kg lżejsza cudownie :-D z tej okazji zjem ciasto :-P

smacznego:)

A ja wytrzymać ze sobą nie mogę ;) po zjedzeniu kolacji chodzi za mną mandarynka i lody z kawałkami orzechów powstrzymuje się żeby nie iść do sklepu no ale cholerka te lody mniam

czyli wszystko w normie;d heh zachcianki zachciankami;d

Dziewczyny, a powiedzcie mi - czy Wy na swoich paskach macie napisany tydzień ciąży (od dnia ostatniej miesiączki), czy od czasu, kiedy mamy w sobie bejbi? Bo nie wiem którym wyliczeniem się posługiwać ;)

Ja mam cudowny weekend w pracy, wczoraj i dzisiaj 12h, jutro 7h - cudooownie, zwłaszcza, że mnie mdli i zaczęły miedoskwierać ledźwia... :/

ja mam suwaczek od pierwszego dnia miesiączki..zwykle tak ustala się termin porodu.
 
U mnie z kolei cykle są krótkie i trwają ok.26-27 dni :)
Ja mam jakis zamulający dzien...zjadlam łososia z ziemniakami pieczonymi i ogarnela mnie sennosc i strzeliłam sobie drzemkę.Do tej pory mnie mdlilo jak bylam glodna a teraz mdli mnie caly czas :confused:
 
Ostatnia edycja:
ja też od pierwszego dnia ostatniej miesiączki.

Ale mam dziś leniwy dzień... Połowę przespałam. Całe szczęście że mój kochany mężuś dziś posprzątał i jeszcze mi upiekł pyszną pizze na obiad. Jak się najadłam tak padłam i przespałam 3 godziny.

zachcianki też już się pojawiają - ostatnio chodził za mną pomidor i ... bigos, którego normalnie niecierpię. Ale oprócz tych zachcianek to w sumie na nic nie mam ochoty, a już najmniej na słodycze.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry