malinka nie martw sie.. ostatnio rozmawialam z ginem o tym wlasnie wiec jestem w temacie. podczas porodu sn gdy kosci czaszki nachodza na siebie dziecku w glowie wlacza sie czip ktory mu karze oddychac podczas cc ten czip sie nie uruchamia i dziecko potrzebuje wiecej czasu by zalapac o co chodzi z tym oddychaniem i wiekszosc dzieci ma problemy z tym.. i neonatolodzy robia blad przy ocenie dziecka cc no badaja i punktuja go zaraz,po wyciagnieciu a wiekszosc dzieci wtedy nie wie jak ma oddychac. ale im tak poprostu latwiej i szybciej. zadko ktory prawidlowo odczekuje chwile nim dziecko sie spamietal. moja siostrzenica tez miala problemy z oddychaniem dopiero po 3 dniach wylecial jej z nosa taki wielki glut ktorym miala zatkane i pozniej juz bylo ok. nie martw sie maz jej przypilnuje a ty dochodz do siebie..