Oj współczuje Wam ze musicie odpowiadać na ciagle pytania czy juz urodzilyscie.
No niestety ludzie,którzy nie sa w ciazy nie rozumieją ze nas to denerwuje.
U mnie tez gorąco,moja córcia odkrywa sie co chwile,leży w samym body z krótkim rękawem i tak jest jej najlpiej.
Jeśli o nas chodzi to mała jest cudowna! Nie jest marudna,właściwie to je i śpi.
Co prawda z karmieniem mam trochę problemu,nie wiem czy sie najada piersią,chwilami nie potrafi dobrze złapać piersi,mnie boli,wiec zakładam kapturki ale wiem ze przez to nigdy sutki sie nie zahartują.
Była położna w środę,obejrzała moja ranę,powiedziała ze jest super.
Z córcia wg niej tez jest wszystko OK. Chyba podejdę do przychodni w poniedziałek i poproszę zeby ja zważyli. Mam schize ze moje dziecko jest głodne a ja tego nie wiem

Ale dzisiaj wyrwałam sie na zakupy,kupiłam sobie dwie sukienki

dobrze ze mam wspaniałego męża,który nie boi sie zostać sam z córka

Marcysia wiem co czujesz.Powrot do domu bez dziecka jest straszny,ale trzeba sobie uświadomić ze to dla jego dobra i nie ma wyjścia. Ja czekałam na wypis 5 dni i było cieżko. Ale potem będziecie sie cieszyć sobą! Trzymam kciuki bardzo mocno!!