V
villandra8
Gość
Mata-kow- ja też musze poprasować......ale odkładam to już chyba od tygodnia
To ja też do tych odkładających - a co! - jutro poprasuję
Na pewno.Dziś rozwiesiłam pranie, ogarnęlam z grubsza kuchnie i łazienkę, a za pół godzinki powinien M z pracy wrócić - chyba będziemy lampy wieszać. Albo on sam będzie z panelami walczyć (a ja tradycyjnie kibicować). A może tez będzie miał lenia i nic mu się nie będzie chciało - nawet złościć się nie będę, bo juz spokojna jestem ;-)
powodzenia:-)
Jeden ten sam typ robi tyle łomotu i hałasu co 10 razem wziętych by nie zrobiło dzizas) myslalam, ze tu jakies wiesci a tu spokojnie
Powinny wg mnie max w 35 robic, jak jest to jest jak nie ma,..no coz zarazic sie akurat w 2-3-4 tygodnie to naprawde male szanse

No ale jeszcze jutro jakos przezyje i juz sroda
Boryskowi się strasznie te literki spodobały :-)