reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

reklama
ooooo kamila chyba sie rozkreca na dobre, super! oby do rana sie rozpakowala, to maz spokojnie po fure pojedzie.
powodzenia Kamila, trzymam kciuki za szybka, bezproblemowa akcje!!

a ja mam zalamke, ide sie polozyc i sie pomartwic troche :-(
dobrze, ze u innych mamusiek lepiej.

dobrej nocy laseczki!
 
Kamila no i sie doczekałas. to juz!! co 10 minut to juz czesto zaraz bedzie co 6 min
i tak dalej zatem gnajcie do szpitala
i wez numer do kogos :)
powodzenia, szybkiego i lekkiego porodu!!!

AaDKA po tyg werandowałam ze 3 dni po godzince a na czwarty spacerek zaliczylismy
 
Amandla- dzieki! poczytalam jeszcze troche na necie i juz calkowicie zglupialam :-(
wszedzie troche inaczej pisza, rozbieznosci spore.
a wiec bylam dzis w poradni wazyc malego no i wyszlam podlamana i sie splakalam jak glupia, nie wiem co robic, do tego czuje sie winna....

moj maluch slabo przybral na wadze, tylko o 80 g przekroczyl swoja wage urodzeniowa, przy wypisie mial 3120 g a teraz 3480 (urodzony z waga 3400g) a ma 3 tygodnie i 2 dni.
do tego moje wyniki nic sie nie poprawily, polozna tez jak moj maz powiedziala, ze slabo wygladam i trula mi o jedzeniu, ze jak zostaje sama w domu to mam miec na pol dnia przygotowane iles tam racji zywieniowych i takie tam...

w kazdym badz razie kazaly dokarmiac, zeby na mnie nie wisial non stop, a ja mam dojsc do siebie i jak bedzie dobrze ze mna to wrocic tylko do piersi...yhy juz to widze; to samo mialam z Julia, walczylam o to karmienie piersia, a jak mala poczula butelke to na piers sie wypiela i 6 tygodni tylko trwalo cycusiowanie :-(
teraz pewnie czeka mnie powtorka z rozrywki:-( a tak chcialam malego wykarmic piersia przynajmniej przez te pol roku :-(

no to posmecilam :zawstydzona/y:
 
narazie siedzimy w domku i czekamy co sie bedzie dzialo, ze szpitala i tak by nas wykopali do domku... pozatym ja dzis nieee mogeeee.....:dry: zobaczymy jak to bedzie :) a nr mam do angel jak cos to ja bede smsami nawiedzac....
 
Ajako - nie rozumiem, skoro przekroczył wagę urodzeniową to po co masz go dokarmiać?? Poza tym może spróbuj zaangażować rodzinkę do przygotowywania posiłków "na zapas" i pochować je do zamrażarki, żebyś przy garach pół dnia nie musiała siedzieć.. dużo gotowanych warzywek, suplementacja witaminami dla kobiet w ciaży i myślisz że nie dasz rady? Skoro chcesz karmić, to nie poddawaj się .. i może zaczerpnij opinii jeszcze jakiejś położnej, przecież co osoba to ma inne rady i pomysły;) Spokojnie, dasz radę jeśli chcesz. Ale jeśli na prawdę źle się czujesz i z tym jedzeniem to nie bardzo się uda, to zawsze pozostaje butelka :)
A tak w ogóle mały śpi ładnie po cycaniu??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry