Haj, od rana próbuję coś tu napisać ale ciągle nie mogę dokończyć ... ;/
A więc, od rana młody nie dostał jeszcze nic przeciwgorączkowego i nie ma też podwyższonej temp czyli progres! Ale za to apetyt ma kiepski. No i nadal kupiszony luźne trzaska, więc awaryjnie podaję mu biogaje. Masakra, nawet nastrój mu się pogorszył... ;/
Poza tym to dziś był piękny dzień i uczciliśmy go z Antkiem spacerkiem
Ajako no to choć przed nockami odpuść babo tej desce! A jak ma się Ignaś? Dotarliście na reh?
Vill jak u nefrologa?
Nefi o żesz kur.. prywatnie i to na luty?!?!?! Masakra! Proponuję pójść do gina na nfz i spróbować wyciągnąć od niego skierowanie na badania, a jak nie da rady od jednego to od kilku

A wiem o czym mówisz z kasą za takie badania hormonalne, bo jak starałam się o Antka to badania wszelkiej maści strasznie nas kosztowały... ;/
Ewstra witamy w Polszy
Mini no ja to ciągle powtarzam że chyba najbardziej boję się właśnie kataru u Jontka, także współczuję!
Kasiulka kurka, chyba u Grzesia taki etap walki ze snem! Pewno jest ciekawy świata, a sen przeszkadza mu w eksploracji
Tyle bo maruder wzywa!