reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

Cześc dziewczyny :-)ja 12kg przybrałam i mi lekarz nic nie powiedział:zawstydzona/y:Dzisiaj byłam u teściów na obiadku miło minął dzień a na koniec sie wkurzyłam bo mój miał z dziecmi isć do koscioła a ja miałam zostać.I mówie pamietaj nie sciagaj Kacprowi czapki w kościele bo za zimno juz jest i strzelił focha i powiedział ze go wcale nie weżmnie i siedze z maluchem w domu.Jak sie starsza pyta czemu Kacper nie idzie to mój mówi ze mama chce zeby do piekła poszedł no kurde aż sie zagotowałam.W kościele zimniej niż na dworzu a ja niechce zeby maluch chorował zeby jeszcze tam grzali to rozumiem ale nawet jak nagrzeją w grudniu i tak zimno.Czy ja ostatnio jestem przewrazliwiona jestem i przesadzam czy zle ze sie uparłam .Czasami mi się wydaje ze mam trzeciego 5 latka w domu :-(A dzisiaj się wykazał odkurzył pomył podłogi.Doradzcie dziewczyny bo nie wiem już czy robie dobrze ???
 
reklama
Mini, mój gin to przefajny gość i jakoś się lubimy i wiec stwierdził ze niunia w brzuchu dobrze się rozwija a mama ciut za dużo przybrała na wadze, kazał ruszyć na spacery i słodkości ograniczyć, krwiak w USG jest ale się ewakuuje i nie zagraża niuni, a mi trochę ruchu po tych dwóch miesiącach lezenia się przyda. Co do tych 2kg za dużo to mam ci ja te książki z poloznictwa ze studiów i jak nic ciutke za dużo jest.


eee to takim jak ja pewnie zabronilby wogole w ciaze zachodzic :sorry2: załamac sie mozna..
 
monika ale Twój mąż walnął teksta, załamka :baffled: faceci czasem zachowują się jak pięciolatki; przecież wiadomo, że teraz już jest zimno i dzieci chodzą w czapkach, a w kościele jest tak jak na dworze, a nie jak w domu gdzie masz ciepłe kaloryfery... nikt nie ma za złe dziecku, że jest w czapce w kościele.

Do nas przyjechała moja siostra cioteczna z mężem i dziećmi; synek ma niecałe 2,5 roku, a córcia 6 miesięcy; super dzieciaki; no i z siostrą mogę pogadać o ciąży i w ogóle, bo jest w miarę na bieżąco :-)
 
Czesc laski!
bede nadrabiac co napisalyscie chyba do polnocy :szok:
dzis wcale nie zagladalam, bo niedziela to moj czas dla rodzinki tylko....no bynajmniej staram sie miedzy gotowaniem, a sprzataniem (tak, tak w niedziele, to jedyny dzien kiedy moj maz moze mi cokolowiek pomoc:crazy:) na dodatek poprasowalam cala gore prasowania:-D
moj wlasnie kapie mala, a ja z maseczka na ryjku, zagladam do Was i lukam na tance i musze powiedziec, ze jak nie znosze Maseraka tak dzisiaj mnie zachwycil w tym zlocistym garniturku, chcialabym kiedys, choc raz w zyciu, zobaczyc mojego malza, w takim! cudooooo!:-D

teraz lece pod prysznic, bo mi zaraz ta maska twarz wyzre:-D
bede nadrabiac po wyjsciu jak juz bede taka 'pachniąca' jak to mowi moja cora:-D
 
reklama
monika- no coz faceci czasem sa trudni i tyle ;] nie denerwuj sie dorbze ze zostawil malego z toba a nie wziął do kosciloa i sciagnal mu czapke ! bo tu zdrowie dziecka najwanziejsze a wiaodmo jak potem jest jelsi jedno dziecko chore ! reszta domownikow od razu fruuu i izba przyjec w domu jak nic!!!


mialam cos napsiac ale wypadlo mi z gowy ;/ hmmm demencja starcza ;p



pytanie- puchna wam nogi ? bo mi jedna ale to chyba od dretwienia i notorycznego bolu w jednej nodze podejrzewam rwe kulszowa ;/


acha jutro zaczynam 22 tc
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry