ja-zolza
Fanka BB :)
Edgarek dostał jeździk-pchacz, który na niego jeszcze poczeka [ale takie było zamierzenie], a od babci pluszowy samochodzik na drewnianych płozach - super! Zresztą, same zobaczcie:

Ja dostałam od Męża płytę Serja Tankiana cd+dvd symfonicznie [uwielbiam! leci non stop ;-)] i rewelacyjną koszulkę z napisem ZOŁZA oraz fotkami - moją i moich Mężczyzn
Aż się wzruszyłam :') i kolorowankę [ale to dłuższa historia ;-)]
Od mamy dostałam cudnie pachnący zieloną herbatą zestaw Fa w zielonej kosmetyczce, od siostry dzbanek+6szklanek z motywem krowim [mam całą krowią kolekcję ;-)]
Kudłaty dostał ode mnie fajkę z akcesoriami - trafione, bo ja wyłapuję, jak on o czymś wspomni i zapisuję w pamięci do późniejszego wykorzystania ;-) Od mojej mamy sprawdzony zestaw kosmetyków i słodycze :-)
Mojej mamie i tacie daliśmy własnoręcznie zrobiony kalendarz z przerobionymi zdjęciami Edgarka i śmieszne kubki - też była radość :-)
Nie będę więcej wymieniać, bo się za długi komentarz z tego zrobi ;-) Ale ogólnie u nas prezenty trafione - jak zwykle ;-)

Ja dostałam od Męża płytę Serja Tankiana cd+dvd symfonicznie [uwielbiam! leci non stop ;-)] i rewelacyjną koszulkę z napisem ZOŁZA oraz fotkami - moją i moich Mężczyzn
Aż się wzruszyłam :') i kolorowankę [ale to dłuższa historia ;-)]Od mamy dostałam cudnie pachnący zieloną herbatą zestaw Fa w zielonej kosmetyczce, od siostry dzbanek+6szklanek z motywem krowim [mam całą krowią kolekcję ;-)]
Kudłaty dostał ode mnie fajkę z akcesoriami - trafione, bo ja wyłapuję, jak on o czymś wspomni i zapisuję w pamięci do późniejszego wykorzystania ;-) Od mojej mamy sprawdzony zestaw kosmetyków i słodycze :-)
Mojej mamie i tacie daliśmy własnoręcznie zrobiony kalendarz z przerobionymi zdjęciami Edgarka i śmieszne kubki - też była radość :-)
Nie będę więcej wymieniać, bo się za długi komentarz z tego zrobi ;-) Ale ogólnie u nas prezenty trafione - jak zwykle ;-)
. Najbardziej mi się jednak podobała książeczka z tekstami i nutami piosenek dla dzieci - takich nienowoczesnych - i do tego dwie płyty, jedna z nagranymi piosenkami, druga z samą melodią do samodzielnego śpiewania.
Nawet się postarałam, żeby dobrać kolorystycznie do mebli, ale i tak zegar mi się nie podoba to raz a dwa wcale go nie zamierzam wieszać bo i nawet nie za b. mam pomysł gdzie.
A zabawki wprowadzam pojedyńczo, trochę z górką jest, wiec na ten moment - poza laptopem ( aby ochronić swój ) - dziękuję za takowe. Zresztą teraz na tapecie są zęby więc nic nowego nie cieszy :-(.