• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Pograzeni w smutku...

pati80

MAMA SIERPIEN'06 MISI
Nasza kolezanka Marthusia z lipcowek przezywa pieklo :( serce jej Oliwi przestalo bic wlasnie wywoluja jej porod to takie niesprawiedliwe nie moge przestac myslec o tym dlatego to pisze łaczmy sie z nimi w cierpieniu ..... :(
 
reklama
To naprawdę straszne, bardzo jej współczuje, ale jednocześnie chodzi mi po głowie pytanie dlaczego tak się stało i co zrobić żeby nie spotkało to mnie. Znowu będę w strachu oczekiwać kolejnej wizyty u lekarza.
 
kasiu wiem co mowisz , ja z tego wszystkiego chcialam pojsc do mojego gina i poszlabym gdyby nie to ze jest chory i ma grype , dzwonilam kazal sie nie denerwowac i przestac czytac o smutnych rzeczach .......ale ja i tak teraz w stresie :(
 
Kobietki, starajcie sie nie denerwowac, bo naprawde moze to maluchowi zaszkodzic!!! Wiem, takie cos jest straszne i moge sobie tylko wyobrazic, jak wielka rozpacz czuje ta dziewczyna, a zapewne i tak nie bede wiedziala do konca jak to jest!! Trzymajcie sie dzielnie i nie dajcie sie dolkom!! Nasze dzidzie sa zdrowe i nie powinnysmy dopuszczac mysli, ze cos moze sie stac!!

Buziam Was mocno i w ogole
 
Wiecie co jest najgorsze kazali jej urodzic samej ale dzis miala cc masakra nie dosc ze strata dziecka to jeszcze pamiatkowa blizna koszmar... :(
 
Wiesz Pati, w takiej sytuacji to wolalabym blizne po cc niz rodzic sama. Wyobrazcie sobie, ze rodzicie sie ze swiadomosci, ze malenstwo i tak jest martwe... :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry