Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Salam Kobitki
Jestem mama slicznej i zdrowej coreczki !!! Alhamdullah 100 razy. Amal urodzila sie 3 czerwca o 7 pm. Jestem obolala bo mialam cesarskie ciecie ale szczesliwa . Jest taka slodka mashallah. Jak tam z toba Fasolko ?
Salam
No wiec bylo tak... Bylaa sroda. Mialam rodzinke na obiedzie. Okolo 4 pm wszyscy zbierali sie do domu a ja na rutynowa kontrole do szpitala na ctg, zeby posluchac serduszka malej. Przez pierwsze 10 mni bylo wszystko ok. Wyniki kwri i moczu byly rowniez ok. A po chwili sie zaczelo. Mialam juz poczatkowe skurcze ale nie bolalo i dziecka tetno zaczelo spadac. Juz widzialam na wykrecie ze cos jest nie tak. Byl ze mna tato i maz i oczywiscie synek. Mowie do taty zawolaj polozna - to nie wyglada dobrze. Po chwili przyszla , spojzala na wykres i pokowala glowa. Powiedziala - ty nigdzie nie idziesz zostajesz i zawiozla na porodowke. okazalo sie ze mam juz prawie 2 cm rozwarcia i tetno dziecka jest niepokojace. W ciagu 20 mni lekarze zdecydowali ze najbezpiecznijesza bedzie cesarka. Nia ma czasu do stracenia. I tak w ciagu 2 godz od przybycia do szpitala mialam juz swoja coreczke. Nie mialam ze soba nic, zadnych ciuszkow itp. Maz byl ze mna przy operacji i dopiero po wszystlim pojechal do domu po wszystkie rzeczy i to na dodatek w niebieskich ubraniach jakie nosi sie przy operacjach. Biedak byl taki przejety ze zapomnial zdjac. Takze nigdy nic nie wiadomo. Moja Amalka urodzila sie w 37 tyg ciazy. Ale alhamdullah ze wszystko jest ok. Allah wie najlepiej.
Przepraszam ze coraz to mniej sie odzywam ale jakos nie man czasku a jak mam to sama nie wiem ((((
U mnie prawie 37tydzien wczoraj leciuskie bole dziisja w miare ok))allhamdullilah
Zameczam sie prasowaniem i praniem coiuszkow i cala reszta,tytka spaowana do szpitala wiec tylo czekac az mala zacznie wychodzić))))
wolałabym poczekac do konca ale wszytko w rękach Boga
buziaczki slodziaczi mam nadizeje ze i u was ok kofaneeee
Salam dziewczyny dopiero co znalazlam to forum i chcialabym sie do was przylaczyc :-) nie jestem muzulmanka ale interesuje sie islamem poniewaz moj luby jest musli chcialabym zaprzyjaznic sie-jesli moge tak napisac z polkami-muzulmankami z moim lubym znamy sie juz prawie 2 latka mamy swoje wzloty i upadki i chcialabym zapytac czy i u was jest tak i jak sobie z tym radzicie moj luby nie namawia mnie na zmiane religi nie naciska ja poki co nawet o tym nie mysle ale czasami sie klocimy i dla jednych to moga byc pierdoly ale nie dlamnie on pochodzi z Algerii chodzi mi o to czy wasi mezowie ida wam na kompromis mam nadzieje ze ktos sie odezwie