reklama

Położna

Polozna przychodzi do dziecka. Sprawdza jego stan ogolny, jakie ma warunki, ale wiadomo, ze to tak pobieznie. Na pewno nie zaglada do szaf. Przeciez tam dziecko nie mieszka 😅
 
reklama
Każde spało ze mną (i z tatą) do mniej więcej 2 roku życia ;) ja karmię piersią i nie wyobrażam sobie w nocy wybudzać się do łóżeczka bo bym chyba się zajechała. Kocham spać.
Teraz czwarta ciąża, trzecie dziecko i na bank będzie tak samo.
Moja położna nawet nie weszła do pokoju dziecka, ogarnialismy się w salonie zawsze.
A łóżeczko jakby co to mamy ale służy nam za miejsce do wszystkiego innego niż dziecko 😄
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry