Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Kochana wybacz ale poród naturalny nie musi być zły. Też się bałam bo moja siostra mi naopowiadała o swoim porodzie a okazało się całkiem inaczej.Wszędzie pisze, że nie ma krwiaków po cc i się nie męczy nie chcę męczyć dziecka ani siebie. Chciałam mieć piękne zdjęcia z tego wydarzenia.
fanatykom sn dziękuję proszę o pomoc osoby akceptujące cc![]()
Jestem osobą akceptującą cc, ba, nawet planowałam zapłacić aby nie rodzić naturalnie. W 30 tygodniu trafiłam do szpitala, a w 31 urodziłam. Dziecko było w położeniu miednicowym, od decyzji o cc do porodu minęły dwie godziny. W czasie cc miałam atonię macicy i krwotok, założyli mi szew B-Lyncha, przez to macicę miałam związaną jak baleron. Pionizowanie było horrorem, ból był tak duży, że wyłam przy każdej próbie poruszania się. Zakładanie cewnika i wyciąganie go śni mi się po nocach. Oczywiście, jest cała masa kobiet, która ma znacznie lepsze doświadczenia, ale moje są właśnie takie.fanatykom sn dziękuję proszę o pomoc osoby akceptujące cc![]()
Jesli masz fajnego lekarza który pracuje w szpitalu gdzie masz rodzić to spokojnie zrobi Ci cc.moja prośba brzmiała jak uzyskać wskazanie do cc a nie czy sn jest ok. jak kto chce nie wiem czemu nie można decydować...
Nie placisz przed cc tylko po. Jak sie nie uda bo go nie bedzie a zaczniesz rodzic przed terminem ustalonym to niestety takie ryzykoprzecież wszystko kosztuje... a jak zapłacę a lekarza nie będziemy dyżurze. Wymarzyłam sobie piękny poród i boję się, że będzie inaczej. Te nerwy zaszkodzą dziecku.
to chyba mogę liczyć na zrozumienie.Jestem po dwóch cc na życzenie.
Cos jeszcze?
to chyba rozumie pani, że chcę cc.Jestem osobą akceptującą cc, ba, nawet planowałam zapłacić aby nie rodzić naturalnie. W 30 tygodniu trafiłam do szpitala, a w 31 urodziłam. Dziecko było w położeniu miednicowym, od decyzji o cc do porodu minęły dwie godziny. W czasie cc miałam atonię macicy i krwotok, założyli mi szew B-Lyncha, przez to macicę miałam związaną jak baleron. Pionizowanie było horrorem, ból był tak duży, że wyłam przy każdej próbie poruszania się. Zakładanie cewnika i wyciąganie go śni mi się po nocach. Oczywiście, jest cała masa kobiet, która ma znacznie lepsze doświadczenia, ale moje są właśnie takie.
Nikt nie wystawi skierowania do cc na ładne oczy. Żeby dostać takie od specjalisty, trzeba mieć zdiagnozowany problem. Tokofobia to naciągana przyczyna, bo właśnie z pomocy psychiatry najczęściej korzystają kobiety, które nie chcą, tak po prostu nie chcą, rodzić naturalnie. A koniec końców to i tak lekarz na porodówce decyduje o porodzie.
No nie rozumiem, bo miałam cc i to był koszmar. Proszę przeczytać jeszcze raz co napisałam we wcześniejszym poście.to chyba rozumie pani, że chcę cc.