Miałam podobnie. Pierwsza ciąża, wiadomo, że człowiek bacznie siebie obserwuje i zachowania malucha. Raz właśnie w takiej sytuacji pojechałam na izbę przyjęć (to było przed pandemią) i po ktg wyszlo, że wszystko jest ok. Podobno maluchy tak mają, że czasami są bardziej lub mniej aktywne w brzuszku. Co mi poradziła babka na GIP to w razie wątpliwości zjeść coś słodkiego lub wypić szklankę zimnej wody i położyć się na lewym boku. I wtedy czekać czy maluch się uaktywni. Oczywiście ja specjalistka nie jestem i wiadomo, że lepiej pojechać częściej niż o jeden raz za malo. Nawet w czasach pandemii przy zachowaniu wszelkich środków ostrożności gdybym miała wątpliwości udalabym się na izbę przyjęć.