Witam, jestem mamą 16 miesięcznego synka. Ma podejrzenie AZS lecz nic na niego nie działa. Dostawał maść z Hydrokoryzonem 1,0 lecz gdy ją odstawiłam zmiany skórne bardzo sie nasiliły. Na karku , policzkach w okol oczu, na szyi, w zgieciach , na raczkach ma ognisto - czerwone plamy swedzi go bardzo. Lekarz teraz przepisal mu masc z hydrokotyzonem 0,1 ale wgl nie dziala, Linole plus ale takze nie widac poprawy. Kąpie go w seba-medzie ( calej serii) Jak mu pomoc, by choć troszkę go przestało swedzieć ?
Przede wszystkim wyeliminować przyczynę.
Sprawdzałaś, nawet sama, "metodą prób i błędów" , co może uczulać dziecko ?
Czy to alergia pokarmowa, wziewna, czy może kontaktowa...przyczyna może być wszystko...

Póki nie wyeliminujesz alergenu, "doraźne" "leczenie" maściami niewiele pomoże. U nas akurat marchewka okazała się głownym winowajcą.
Co do kosmetyków- też każde dziecko reaguje inaczej na różne kosmetyki.
U nas np Oilatum POTWORNIE uczulało, jedynie Emolium sprawdzało się przy codziennej pielęgnacji, a także...zwykła seria Hipp z drogerii.
Nie wiem, czy nadal jest dostępny, ale swego czasu rewelacją okazał się olejek do kąpieli z Rossmana , wówczas wbył w białej buteleczce z rózową zakrętką- niestety, nie jestem w stanie Ci powiedzieć, czy nadal można go w Rossmanie kupic.
Generalnie- starac się znaleźć i wyeliminowac PRZYCZYNĘ, plus NAWILŻANIE skóry dziecka INDYWIDUALNIE DOBRANYM kosmetykiem- co służy jednemu, niekoniecznie będzie odpowiadało drugiemu dziecku.