reklama

Pomóżcie bo zwariuje😉

mamuska3

Zaangażowana w BB
Kochane moje jestem po pornieniu we wrześniu. Z mężem cały czas się staramy. I tak w tym cyklu miesiączka spóźnia mi się 3 dzień. Szyjka wysoko zamknięta "na trzy spusty". Dopadają mnie chwilowe mdłości a piersi z dnia na dzień są coraz większe. Wczoraj robiłam test 10 i wyszedł cień drugiej kreski. Dzisiaj to samo na pinku. Na 25 nic nie widać. Myślę żeby jutro zrobić betę. Jak myślicie czy może być tak że przesunęła mi się owulacja? Ostatnie przytulanko kiedy mogło do czegoś dojść było 30.12.2020r. Cykle mam 25dniowe, ostatnia @ 14.12.2020.
 
reklama
Wiecie boję się rozczarowania😉 teraz tak mi się przypomniało, że równy tydzień temu miałam takie dziwne plamienie i to jednorazowe (na bieliźnie trochę krwi). Myślałam że to @ się zacznie a po całym dniu na podpasce nic nie było. Mam tyle wątpliwości, że nie wiem co robić. Jak zerkam na te testy to mówię do męża, że już mi wszystko jedno i że nigdzie nie idę na żadną betę i poczekam jeszcze parę dni i powtórzę test.
 
To jest test z wczoraj. Zdjęcie robione w standardowym czasie. Na żywo widać bardziej ten cień hehehe i nie wiem co robić 🤔😔
IMG_20210110_104346.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry