Radek też miał kiedyś tyłek czerwony....jak było gorąco. Ja smaruję sudocremem i od tego czasu już cisza.
asiaciur u nas chyba był/jest znów jakiś skok....od 4 dni mały pił na każdy posiłek 2 piersi. Byłam załamana, że chyba mi pokarm zanika.....nawet w nocy pił 2 cycki a one nie były nabrzmiałe (co miało miejsce zawsze w nocy ). A dziś ....ło matko....cycki nabrzmiałe nawet w dzień. Czyli "dostosowały" się. Z tym, że ja mam jedną pierś mniejszą i jak ona wypadnie na noc to muszę dopijać z drugiej. Choć dziś wypadła na noc ta większa a i tak dopił mniejszą jeszcze
. Myślę, że pójdę się zważyć w tym tygodniu ale wydaje mi się, że jeszcze miesiąc się na samych cycach pokulamy a potem już na noc po cyckach dopiję MM. Bo już teraz mam nabrzmiałe do granic przed karmieniem a on i tak dopija drugą....więc jak mu potrzeby znów wzrosną to w moich piersiach już więcej nie będzie niż jest obecnie
Ale ze starszym też tak miałam :-(.....jadłam za 3, waga moja spadała a mały się nie najadał tym co wyprodukowałam jak miał 4 m-ce
Także nie załamuj się i przystawiaj do tej mniejszej.....czasem tak jak u mnie dopasowywanie trwa dłużej.
asiaciur u nas chyba był/jest znów jakiś skok....od 4 dni mały pił na każdy posiłek 2 piersi. Byłam załamana, że chyba mi pokarm zanika.....nawet w nocy pił 2 cycki a one nie były nabrzmiałe (co miało miejsce zawsze w nocy ). A dziś ....ło matko....cycki nabrzmiałe nawet w dzień. Czyli "dostosowały" się. Z tym, że ja mam jedną pierś mniejszą i jak ona wypadnie na noc to muszę dopijać z drugiej. Choć dziś wypadła na noc ta większa a i tak dopił mniejszą jeszcze
. Myślę, że pójdę się zważyć w tym tygodniu ale wydaje mi się, że jeszcze miesiąc się na samych cycach pokulamy a potem już na noc po cyckach dopiję MM. Bo już teraz mam nabrzmiałe do granic przed karmieniem a on i tak dopija drugą....więc jak mu potrzeby znów wzrosną to w moich piersiach już więcej nie będzie niż jest obecnie
Ale ze starszym też tak miałam :-(.....jadłam za 3, waga moja spadała a mały się nie najadał tym co wyprodukowałam jak miał 4 m-ce

Także nie załamuj się i przystawiaj do tej mniejszej.....czasem tak jak u mnie dopasowywanie trwa dłużej.
wydaje mi się ,że to przez to ,że młody dostaje na noc modyfikowane jedną flaszkę i spi po niej nawet 5 -6 godzin a moje cycuchy wtedy nie ruszane
ale jak sie rano dosadzi to wydoi dwie za jednym zamachem .Nóżki ma takie fajne tłuściutkie ,że już robią się fałdki to już taki fajny ,prawdziwy niemowlak fałdki tu i tam
ale nie jest grubaskiem tylko taki ubity chłopak z niego


