myszka1987
Mama Mikołaja:)
Ja karmię Nan Pro.
flower188 Mikołaj tolerował tylko prawą stronę, miał już lekko spłaszczoną, płakał jak go odwracałam i zabawki i inne rzeczy nie pomagały, groziła nam rehabilitacja ale ja się zaparłam i trafiłam w jego czuły punkt czyli jedzenie. Postanowiłam karmić go na boku- TYLKO tym znienawidzonym przez niego i wsciekał się początkowo ale nie miał wyjścia i głodny jadł
To było od 2 tż a dopiero teraz z radością zauważyłam że już nie ma dla niego znaczenia na którym boku leży:-) Tylko że ja go karmię MM na poduszce.
flower188 Mikołaj tolerował tylko prawą stronę, miał już lekko spłaszczoną, płakał jak go odwracałam i zabawki i inne rzeczy nie pomagały, groziła nam rehabilitacja ale ja się zaparłam i trafiłam w jego czuły punkt czyli jedzenie. Postanowiłam karmić go na boku- TYLKO tym znienawidzonym przez niego i wsciekał się początkowo ale nie miał wyjścia i głodny jadł
zazdroszczę......

A ona, że to nie są żadne obroty tylko napięcie mięśni po jednej stronie jakichś tam wyprostowników itp. i przypadkowe przekulnięcia - bo jest to na to za wcześnie. U nas też jest to zawsze przeważnie w prawo (strona preferowana) i staram mu się na to nie pozwalać jak leży na brzuchu. Pierwszy obrót jaki dziecko musi wykonać to z pleców na brzuch - tak mówiła.