reklama

Poród po terminie

reklama
Właśnie świeżo urodziłam 12 dni po terminie :))
u mnie najpierw zrobili test oct a po 48h podłączyli pełną dawkę oxy. Nic to nie dało i zaplanowali kolejną oxy za 48h w międzyczasie urodziłam;-)
 
u mnie wyglądało tak że pierwszego dnia w szpitalu robiono tylko badania - ktg, krew , mocz.
na drugi dzień miałam test oct ze względu na spadające tętno dziecka podczas ktg. Po 3,5 godzinach od zakończenia półgodzinnego testu miałam poród za sobą. :) Urodziłam 9 dni po terminie.
 
Byłam po terminie, to zadzwoniłam do swojego ginekologa i on kazał mi się zgłosić do szpitala jeżeli nie urodzę do tygodnia. Zgłosiłam się do szpitala 6 dni po terminie i od razu mnie przyjęli, podali oxy i po paru godzinach dostałam skurczę i o 23:35 miałam dzieciaczka przy sobie :)
 
ja urodziłam 15 dni po terminie i nie podali mi nic

jedyne co to było ponad 2,5 roku temu ale najpierw chcieli założyć cewnik foleya czy jakoś tak z tym że jak tam leżałam w nocy dostałam skurczy i pojawiło się 2,5 cm rozwarcie to chcieli mi na drugi dzień podać oxy ale poród sam się rozkręcił i urodziłam bez niczego zanim ruszyli tyłek do czegokolwiek ;)
 
Andzia przede wszystkim zglos sie do szpitala albo swojego ginka, nie beda robic nic czego sie nie da przezyc. Mnie sprawdzano wody plodowe 3x na dobe, kontrolowano serduszko malego i robiono co chwile jakies badania... to bylo 15 lat temu.
 
reklama
To zależy od szpitala. Ja do ostatniego dnia byłam w domu, rodziłam 11 dni po terminie, sama akcja się rozkręciła, ale mój lekarz woli postawić na naturę. Oczywiście byłam pod stałą kontrolą i dzidziuś też
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry