Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Hej hej
Jestem jeszcze w pierwszym trymestrze i nie myślę o porodzie na poważnie narazie, ale bardzo ciekawi mnie jak on wygląda, czy ktoś miał, albo spotkał się z nim i jest mi w stanie opowiedzieć coś więcej, jakieś plusy minusy i ogólnie przebieg![]()
kurde, tyle pytań a tak mało odpowiedziZnam osobiście kilka dziewczyn które rodziły w domu i bardzo sobie chwalą. Wszystkie informacje o tym jak to przebiega i kontakty do położnej szukały w grupach na Facebookumoże tam poszukaj? Podejrzewam, że jest tych grup sporo bo ostatnio taki poród robi się coraz bardziej popularny.
kurde, tyle pytań a tak mało odpowiedzi
Faktycznie dobry pomysł, ale na ten temat będę szukać bliżej porodu. Na ten moment chciałabym sobie poczytać tak orientacyjnie, nawet jak ta ciąża nie wypali, to z własnej ciekawości, bo dużo się o tym jakoś nie mówi.
U mnie było wszystko niby super, a na samej końcówce porodu okazało się, że mała miała pępowinę wokół szyi, tętno spadało i urodziła się trochę sina. Rodzilam w szpitalu. Teoretycznie zawsze coś może pójść nie tak, nawet kiedy nic na to nie wskazuje.No ja bym bardzo chciała rodzić w domu, ale jestem po cesarce więc w Polsce mała szansa, chyba że urodzę bez asysty, a to już hardcore.
Ogólnie taki poród różni się tym, że jesteś w domunie ma całej tej otoczki, no i musisz mieć idealną ciąże, żadnego odstępstwa od normy. W PL to obawiam się, że nawet poronienie w wywiadzie może wiązać się z odmową położnej
U mnie było wszystko niby super, a na samej końcówce porodu okazało się, że mała miała pępowinę wokół szyi, tętno spadało i urodziła się trochę sina. Rodzilam w szpitalu. Teoretycznie zawsze coś może pójść nie tak, nawet kiedy nic na to nie wskazuje.
Ale nie chce straszyć ani nic z tych rzeczy![]()
Ja znowu z tych co boją się urodzić w domu i że nie zdążę do szpitalaale szybko rodzę, bardzo szybko i dzieci są małe (hipotrofia) plus wszystkie owinięte pępowiną.. i tak, rzeczywiście muszą się wszystkie badania zgadzać, tzn cała ciąża musi być „idealna. Tyle wiem
@olka11135 mam koleżankę która rodziła po cesarce w domu i raz jej się udało , drugi raz zaczęła w domu ale urodziła finalnie w szpitalu bo były komplikacje jednak też udało się SN. Tyle że nie w domu tak jak planowała. Wydaje mi się że to też dużo zależy od położnej jak ona się na to zapatruje no i od odwagi rodzącej![]()
Ja znowu z tych co boją się urodzić w domu i że nie zdążę do szpitalaale szybko rodzę, bardzo szybko i dzieci są małe (hipotrofia) plus wszystkie owinięte pępowiną.. i tak, rzeczywiście muszą się wszystkie badania zgadzać, tzn cała ciąża musi być „idealna. Tyle wiem
@olka11135 mam koleżankę która rodziła po cesarce w domu i raz jej się udało , drugi raz zaczęła w domu ale urodziła finalnie w szpitalu bo były komplikacje jednak też udało się SN. Tyle że nie w domu tak jak planowała. Wydaje mi się że to też dużo zależy od położnej jak ona się na to zapatruje no i od odwagi rodzącej![]()