martttika
Fanka BB :)
Witam!
Dziewczyny jeśli mogłybyście się podzielić swoimi spostrzeżeniami na temat porodu w szpitalach białostockich byłabym Wam bardzo wdzięczna, a myślę, że jest więcej przyszłych mamuś zainteresowanych tym tematem. Mam nadzieję, że na tym forum nie był jeszcze taki zakładany, bo w sumie nic na ten temat nie znalazłam, a na innych to są urywkowe odpowiedzi, więc jeśli coś zdublowałam to z góry przepraszam. Najbardziej zależy mi na opinii pań, które rodziły na Warszawskiej i w PSK. Interesuje mnie jeszcze kwestia rzeczy, które zabierałyście ze sobą do szpitala (zarówno dla siebie jak i dla maluszka), co jest rzeczywiście niezbędne, a co można sobie darować; jak wygląda opieka i ogólne wrażenia z pobytu. Dziękuję bardzo
Dziewczyny jeśli mogłybyście się podzielić swoimi spostrzeżeniami na temat porodu w szpitalach białostockich byłabym Wam bardzo wdzięczna, a myślę, że jest więcej przyszłych mamuś zainteresowanych tym tematem. Mam nadzieję, że na tym forum nie był jeszcze taki zakładany, bo w sumie nic na ten temat nie znalazłam, a na innych to są urywkowe odpowiedzi, więc jeśli coś zdublowałam to z góry przepraszam. Najbardziej zależy mi na opinii pań, które rodziły na Warszawskiej i w PSK. Interesuje mnie jeszcze kwestia rzeczy, które zabierałyście ze sobą do szpitala (zarówno dla siebie jak i dla maluszka), co jest rzeczywiście niezbędne, a co można sobie darować; jak wygląda opieka i ogólne wrażenia z pobytu. Dziękuję bardzo
sale nie były remontowane od lat 80tych, stare okna, zimą było cholernie zimno ( spałyśmy w szlafrokach) do okien nie można było podejść tak wiało. Nie zapomnę nigdy obchodów, lekarz i kilku astystentów wchodziło do sali i na komendę wszystkie ściągałyśmy majty ( strasznie upokarzające), co do opieki to na oddziale pracuje bardzo dobra neonatolożka, ginekolodzy w miarę, tylko nie które położne dawały "popalić".
.
już nie wspomnę o braku wymogu noszenia kapci ochronnych, na podłodze non stop było błoto, mało odpowiednie warunki dla noworodków!
nie no luksus patrzę wysilili się przepięknie! brawo! ;-)